fot. pixabay.com

Szef niemieckiego kontrwywiadu: Spodziewamy się kolejnych incydentów takich jak na lotnisku w Lipsku

Niemiecki kontrwywiad spodziewa się kolejnych incydentów podobnych do nieudanego zamachu z dronami, wykrytego w sierpniu na lotnisku w Lipsku – powiedział w poniedziałek szef tej służby, Sinan Selen. Ostrzegł, że Rosja planuje zabójstwa na terytorium Niemiec. 

„Musimy się liczyć z tym, że dojdzie do zamachów” – oświadczył szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) w Berlinie.

Jak podkreślił, Rosja może sięgać po różnego rodzaju operacje hybrydowe. Za konieczne uznał przygotowanie skutecznego systemu do obrony przed takimi działaniami.

Wcześniej w poniedziałek szef MSW Niemiec, Alexander Dobrindt, ostrzegł, że Niemcy mierzą się obecnie z „wojną cieni”, która wykracza poza działania destabilizacyjne znane z czasów zimnej wojny. Jego zdaniem celem tych działań jest destabilizacja kraju.

Na początku października szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), Martin Jaeger, powiedział w Bundestagu, że możliwym scenariuszem są rosyjskie ataki na cele w Niemczech. Ocenił, że krajowi grozi „gwałtowny konflikt” z Rosją.

Władze w Berlinie od tygodni ostrzegają przed prawdopodobną eskalacją konfliktu ze strony Rosji. Wstrząsem dla rządu kanclerza Friedricha Merza była próba dronowego zamachu na lotnisku w Lipsku na początku sierpnia. Niemcy przypisały odpowiedzialność za to zdarzenie Rosji. Dobrindt już wcześniej ocenił, że atak ten oznacza „nowy poziom” zagrożenia.

PAP

print