Kolejne ataki Rosji na Ukrainę. W Kijowie zginęły cztery osoby
Cztery osoby zginęły po nocnym ataku na Ukrainę. W stronę obiektów energetycznych, bloków mieszkalnych i infrastruktury wystrzelono 430 dronów i 18 rakiet.
W nocy Rosja przeprowadziła jeden z najcięższych ataków na Kijów i okolice. Największe straty odnotowano wśród mieszkańców ostrzelanych wieżowców.
„To był okrutny atak – do tej pory wiemy o dziesiątkach rannych, w tym dzieciach i kobiecie w ciąży. Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają” – poinformował na platformie X Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.
Służby ratunkowe przez całą noc przeszukiwały gruzowiska w Kijowie, próbując dotrzeć do dziesiątek rannych cywilów.
– Moją pierwszą myślą było, żeby tylko nikt nie zginął. Dom można odbudować, ale najważniejsi są ludzie i zwierzęta – mówiła Olena Szkoropatska, Ukrainka, ofiara rosyjskiego ataku.
Natomiast strona rosyjska poinformowała o ataku ukraińskich dronów w Noworosyjsku tej samej nocy. Celem stał się punkt eksportu rosyjskiej ropy naftowej. Wskutek ataku ucierpiały cztery osoby, w tym ludność cywilna.
Oprócz stałych rosyjskich ataków Ukraina zmaga się także z narastającym kryzysem finansowym. Szacuje się, że środki budżetowe mogą wyczerpać się w lutym. Unia Europejska proponuje rozwiązania, w tym wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów.
– Oznaczałoby to pobranie środków z unieruchomionych rosyjskich aktywów i przekazanie ich Ukrainie w formie pożyczki, a Ukraina musiałaby spłacić tę pożyczkę, jeśli Rosja spłaci reparacje – wyjaśniła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Jak podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk, decyzje w tej sprawie będą zależeć od dynamiki negocjacji między Rosją, Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Jego zdaniem w krótkiej perspektywie trudno oczekiwać przełomu.
– Będzie to zależało przede wszystkim od tego, czy toczyć się będą negocjacje na jakimkolwiek poziomie pomiędzy stroną amerykańską a stroną rosyjską w sprawie zakończenia tej wojny – tłumaczył dr Leszek Pietrzak.
Na Ukrainie trwa usuwanie skutków ataków. Władze podkreśliły, że bez stabilnego wsparcia finansowego i militarnego kraj nie utrzyma obecnego poziomu obrony.
TV Trwam News




