fot. PAP/Rafał Guz

UOKiK nałożył karę na firmę Nasz Prąd

Ponad 21 milionów złotych kary nałożył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę Nasz Prąd za stosowanie niedozwolonych zapisów w umowach z klientami. Urząd zakwestionował 21 klauzul, m.in możliwość zmiany mocy i ceny pompy ciepła już po podpisaniu umowy oraz kary za nieprzygotowanie budynku do termomodernizacji.

Firma mogła również zdemontować pompę ciepła lub kocioł na pellet, jeśli klient nie dopłacił całej kwoty i obciążyć go kosztami demontażu oraz sprzętu.

UOKiK uznał, że takie rozwiązania nadmiernie obciążały konsumentów, zwłaszcza że wymagano od nich wpłaty 90 procent ceny przed rozpoczęciem instalacji.

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, powiedział, że klienci jeszcze przed podpisaniem umowy muszą wiedzieć, na jakich warunkach będzie ona realizowana.

– Rynek OZE ma ogromne znaczenie dla transformacji energetycznej. Niestety obserwujemy na nim także wiele nieprawidłowości uderzających w konsumentów. Ich skutki mogą być szczególnie dotkliwe dla ludzi starszych, którzy często podejmują decyzję o znaczącym wydatku, który obciąża ich domowy budżet. Konsument musi wiedzieć, jeszcze przed zawarciem umowy, co kupuje i ile za to płaci – wskazał Tomasz Chróstny.

Decyzja UOKiK nie jest prawomocna i spółka może się od niej odwołać. Urząd prowadzi również postępowanie dotyczące m.in. sposobu przedstawiania oferty i informowania klientów o finansowaniu inwestycji.

UOKiK zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy zawieraniu umów. Urząd współpracuje też ze śledczymi w prowadzonym postępowaniu.

RIRM

drukuj