fot. PAP/Vladyslav Musiienko

W Żytomierzu zakończyły się trzydniowe Dni Kultury Polskiej

W Żytomierzu w środkowo-zachodniej Ukrainie zakończyły się w niedzielę Dni Kultury Polskiej. Jedna z największych imprez mniejszości polskiej w tym kraju zgromadziła ponad 200 uczestników.

Zwieńczeniem wydarzenia był sobotni Festiwal Kultury Polskiej „Tęcza Polesia”, na którym wystąpiły 22 zespoły, reprezentujące organizacje i szkoły polskie niemal z całej Ukrainy.

Jego uczestnicy mówili, że kultura jest sposobem na utrzymywanie własnej tożsamości narodowej mimo trwającej na Ukrainie wojny, która niesie rosyjskie bombardowania.

– Wyjechaliśmy na początku wojny do Polski, a potem do Stanów Zjednoczonych. Po dwóch latach wróciliśmy, bo zrozumieliśmy, że polskość na Ukrainie trzeba wspomagać, żeby to, co zrobiły poprzednie pokolenia Polaków w tym kraju, przetrwało – wyznała Karolina Jermak z Zespołu Pieśni i Tańca Polanie znad Dniepru z Kijowa.

Głównym organizatorem XVIII Dni Kultury Polskiej oraz XXXI Międzynarodowego Festiwalu Kultury Polskiej „Tęcza Polesia” było Stowarzyszenie Kongres Oświaty Polonijnej oraz Żytomierski Obwodowy Związek Polaków na Ukrainie.

Prezes Związku Wiktoria Laskowska-Szczur powiedziała, że za najważniejsze zadanie imprezy uważa pielęgnowanie polskości w starszym pokoleniu ukraińskich Polaków i jej krzewienie wśród młodzieży.

– Dni Kultury Polskiej pokazują, jak silni są Polacy tutaj, na Ukrainie. Trwają bombardowania, często nie mamy prądu, nie mamy światła, ale zbieramy się wszyscy razem. Jesteśmy też silni razem, naród polski i ukraiński, aby wspólnie walczyć przeciwko wspólnemu wrogowi, jakim jest Rosja – podkreśliła.

Otwierając sobotni koncert ukraińska orkiestra wojskowa odegrała hymny Ukrainy i Polski, a następnie minutą milczenia uczczono pamięć żołnierzy, poległych w wojnie z Rosją. Przypomniano, że wśród nich jest wielu obywateli Ukrainy polskiego pochodzenia.

– Jako społeczność Polska staramy się mówić o wojnie i wspierać żołnierzy, którzy w niej walczą. Są wśród nich nasi koledzy z zespołu, którzy śpiewali z nami, tańczyli, a dziś nas bronią – podkreśliła Karolina Jermak.

XVIII Dni Kultury Polskiej trwały od piątku. Przeprowadzono wówczas m.in. Międzynarodową Konferencję Naukowo-Praktyczną pod hasłem „Pamięć historyczna, wartości demokratyczne i bezpieczeństwo Europy: polsko-ukraiński wymiar”.

W piątek wieczorem odbył się natomiast koncert „Ignacy Jan Paderewski. Muzyka, która serca jednoczyła” w wykonaniu nauczycieli i uczniów szkół muzycznych. Na polskim cmentarzu w Żytomierzu pochowany jest ojciec Paderewskiego.

Uczestnicy Dni Kultury Polskiej złożyli także wieńce i zapalili znicze pod krzyżem w polskim miejscu pamięci w Żytomierzu.

– Wspominaliśmy Polaków, których rozstrzelały sowieckie władze bądź zesłały do Kazachstanu. Wielu z naszych przodków, którzy zginęli w represjach, do dziś nie ma swoich grobów – mówiła w pierwszym dniu wydarzenia Laskowska-Szczur.

Przymusowe wywózki Polaków z ówczesnego ZSRR do Kazachstanu miały miejsce w 1936 roku. Wywieziono wówczas około 70 tys. Polaków i Niemców. Władze sowieckie z różnych względów uznawały ich za wrogów.

W sobotę, drugiego dnia wydarzenia, przeprowadzono Konkurs Recytatorski Poezji Polskiej im. Walentyna Grabowskiego dla uczniów języka polskiego oraz warsztaty edukacyjne dla nauczycieli.

W niedzielę, w ostatnim dniu przeglądu w Żytomierzu, odbyła się tradycyjna wycieczka adresami polskimi w tym mieście oraz msza dziękczynna w kościele konkatedralnym w intencji pokoju w Ukrainie.

PAP

drukuj