W Starogardzie Gdańskim uczczono ofiary niemieckiej Zbrodni Pomorskiej
W Starogardzie Gdańskim uczczono pamięć ofiar Zbrodni Pomorskiej. Była to jedna z największych niemieckich zbrodni na Polakach. W tym roku podczas uroczystości szczególnie wspominano zamordowanych nauczycieli, którzy mieli przekazywać młodemu pokoleniu polską tożsamość i kulturę.
Jedną z największych zbrodni popełnionych przez Niemców wobec Polaków w czasie II wojny światowej była ta, której dopuścili się na Pomorzu jesienią 1939 roku. Do zaplanowanych mordów dochodziło na terenie około 400 miejscowości w 21 powiatach przedwojennego województwa pomorskiego. Polaków aresztowano i osadzano w więzieniach, a następnie rozstrzeliwano. Ofiarami byli przede wszystkim przedstawiciele polskich elit: nauczyciele, duchowni, urzędnicy i działacze społeczni.
– Na terenie dawnego województwa pomorskiego w październiku i w listopadzie, zwłaszcza w ciągu tych dwóch miesięcy, Niemcy, szacuje się, zamordowali ok. 30 tysięcy obywateli polskich, głównie ludzi wykształconych. Dlatego dzień 2 października – Dzień Pamięci o Ofiarach Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej – jest nam potrzebny, abyśmy uporządkowali naszą historię – podkreślił Piotr Szubarczyk, radny Rady Miasta Starogard Gdański z Prawa i Sprawiedliwości.
W Starogardzie Gdańskim oddano hołd ofiarom Zbrodni Pomorskiej. Przy murze Aresztu Śledczego wspominano tych, którzy zostali zamordowani w ramach zaplanowanej akcji eksterminacyjnej.
– W tym roku upamiętniamy nauczycieli oraz katechetów, czyli tych, którym tak bestialsko zabrano możliwość przekazywania polskości młodemu pokoleniu, nagle to przerwano. Chciałbym też, abyśmy zostali z przesłaniem, że największą sztuką jest żyć dla Polski – podkreślił doradca prezydenta RP, Jarosław Bujak.
W apelu pamięci przywołano 99 nazwisk zamordowanych nauczycieli. Za każdą z tych osób kryje się konkretna historia i rodzina. Pamięć o ofiarach Zbrodni Pomorskiej wraca także w kontekście odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie. Poseł Kazimierz Smoliński z PiS wskazał, że kwestia reparacji nie sprowadza się tylko do pieniędzy.
– Tu już nie chodzi tylko i wyłącznie o kwestię wysokości tej kwoty, bo my mówimy o kilku bilionach złotych, ale też o samą kwestię uczciwości historycznej, że ktoś, kto dokonał zbrodni, powinien się z tego rozliczyć. (…) W prawie międzynarodowym nie jest uznane za skuteczne zrzeczenie się polskich roszczeń, więc one ciągle są. Są jeszcze żyjące ofiary – zwrócił uwagę parlamentarzysta.
Dlatego pamięć o Zbrodni Pomorskiej musi być przekazywana także młodemu pokoleniu, gdyż – jak przypominano podczas uroczystości – pamięć o ofiarach nie kończy się wraz z zakończeniem wojny.
– Oczywiście mamy przebaczyć, bo taka powinna być postawa chrześcijanina, ale przebaczyć to nie znaczy zapomnieć. Ten głos dzwonów pobudził też nasze serce i sumienia, byśmy pamiętali, byśmy także tę prawdę historyczną przekazywali kolejnym pokoleniom – mówił ks. Janusz Lipski, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Starogardzie Gdańskim.
Najważniejszym momentem uroczystości była Msza św. w intencji ofiar II wojny światowej, upamiętnianych w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku.
TV Trwam News



