fot. Tomasz Strąg

Pos. M. Wójcik: Dobrze, że jest dyskusja na temat szerszej ochrony praw dzieci, bo to jest problem, który dzisiaj kuleje w różnych obszarach

Niezależnie od wszystkiego nie można podejmować interwencji, która kończy się tym, że dzieci znajdują się w instytucjonalnej pieczy zastępczej, czyli w domu dziecka. To nie o to chodzi. To jest krzywdzenie dzieci. Nie można sobie pozwalać na tak łatwe odbieranie dzieci z takiego powodu, że doszło do jakiegoś incydentu, drobnego w gruncie rzeczy incydentu, bo tam, rozumiem, chodziło o to, że dziecko mogło wbiec na ulicę, mogło się coś stać i matka po prostu zareagowała, ale to się pani rzecznik nie spodobało. Musi to być wyjaśnione. Natomiast przy okazji tej historii myślę, że dobrze, że jest dyskusja na temat szerszej ochrony praw dzieci, bo to jest problem, który dzisiaj kuleje w różnych obszarach – mówił Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. 

Afera wokół Rzecznik Praw Dziecka, Moniki Hornej-Cieślak. Mowa o odebraniu dwójki małych dzieci rodzicom i umieszczeniu ich w domu dziecka, mimo wcześniejszego sprzeciwu policji i sądu [czytaj więcej].

– Sprawa toczy się na dwóch poziomach. Poziom polityczny to jest poziom ewentualnej dymisji pani Rzecznik Praw Dziecka, a my jako Prawo i Sprawiedliwość złożyliśmy już wniosek w tej sprawie, żeby panią Rzecznik odwołać w związku z tym, co się tak naprawdę stało. Jest także wymiar prawnokarny, bo być może doszło do naruszenia artykułu 231, czyli chodzi o przekroczenie uprawnień – wyjaśnił Michał Wójcik.

Poseł zwrócił uwagę na dość istotny wątek dotyczący sprawy pani Rzecznik.

– Sędzia, który rozpoznawał tę sprawę, napisał w uzasadnieniu, że doszło do „instytucjonalnej przemocy”. Pierwszy raz widzę takie określenie, ale chodziło o to, że pani Rzecznik korzystając z tego, że reprezentuje określony urząd, była zainteresowana, żeby w określony sposób sprawa została załatwiona. I to jest problem, dlatego że jeżeli interweniowała i coś złego się działo, powinna złożyć zawiadomienie do prokuratury. To jest rzecz oczywista, bo wykonuje określone zadania, natomiast nie wolno już jej wpływać na tok postępowania, dlatego że jeżeli doszło do telefonów, jeżeli ona się upierała rzeczywiście, żeby doszło do określonego rozstrzygnięcia sądu, wiadomo, że te dzieci trafiły ostatecznie do domu dziecka, to tego już nie wolno robić. To już było przekroczenie tych granic, w moim przekonaniu, które są dozwolone – wskazał gość Radia Maryja.

Polityk wyjaśnił, na czy polega przemoc instytucjonalna.

– Co należy rozumieć przez przemoc instytucjonalną? To, że ktoś z jakichś powodów podejmuje działania, które w normalnym trybie by nie podjął i to jest cały problem. Myślę, że w tych dwóch słowach zawiera się bardzo wiele. Oczywiście nie przesądzam tej sprawy, bo tam jest być może więcej skomplikowanych rzeczy. Z tego, co słyszałem, jest też założona Niebieska Karta. Komenda Stołeczna Policji wydała oświadczenie, że nie doszło do takiego spotkania, więc to musi być wyjaśnione – zaznaczył Michał Wójcik.

Wyły wiceminister sprawiedliwości podkreślił jednocześnie, że w całej sytuacji wychodzą też nowe fakty i należy bardzo dokładnie zbadać sprawę, co nie zmienia faktu, że to dzieci ucierpiały najbardziej.

– Pojawiły się nowe dane, natomiast niezależnie od wszystkiego nie można podejmować interwencji, która kończy się tym, że dzieci znajdują się w instytucjonalnej pieczy zastępczej, czyli w domu dziecka. To nie o to chodzi. To jest krzywdzenie dzieci. Nie można sobie pozwalać na tak łatwe odbieranie dzieci z takiego powodu, że doszło do jakiegoś incydentu, drobnego w gruncie rzeczy incydentu, bo tam, rozumiem, chodziło o to, że dziecko mogło wbiec na ulicę, mogło się coś stać i matka po prostu zareagowała, ale to się pani rzecznik nie spodobało. Musi to być wyjaśnione. Natomiast przy okazji tej historii myślę, że dobrze, że jest dyskusja na temat szerszej ochrony praw dzieci, bo to jest problem, który dzisiaj kuleje w różnych obszarach – akcentował poseł PiS.

Całą rozmowę z Michałem Wójcikiem można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj