„Fort Trump” coraz bliżej? Prezydent K. Nawrocki: To kwestia czasu
Były minister obrony, poseł Mariusz Błaszczak, stwierdził, że gdyby rządziło Prawao i Sprawiedliwość, to już od roku mielibyśmy Fort Trump. Polityk ocenił, że obecnie, dzięki prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i jego dobrym relacjom z USA, inicjatywa ta będzie realizowana, mimo że obecny rząd wyraźnie ją opóźnia.
Prezydent Polski, Karol Nawrocki, wyraził nadzieję, że dojdzie do sfinalizowania planów utworzenia w naszym kraju stałej bazy wojskowej USA, a jeśli tak, to zostanie ona nazwana „Fortem Trumpa”.
W wywiadzie dla Bloomberg Television prezydent wyraził przekonanie, że decyzja w tej sprawie jest „tylko kwestią czasu”. Karol Nawrocki chciałby, aby budowa bazy została zakończona jeszcze przed upływem kadencji Trumpa w 2029 roku.
Były szef MON-u, poseł Mariusz Błaszczak, w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że realizacja pomysłu utworzenia w Polsce stałej bazy USA mogła być szybsza.
– Gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, „Fort Trump” już byśmy mieli od roku. Polska byłaby bezpieczna, bo wprowadzalibyśmy kolejne programy modernizacji Wojska Polskiego, które zostały przygotowane za naszych rządów. Jesteśmy w Sojuszu Północnoatlantyckim również dzięki świetnym relacjom ze Stanami Zjednoczonymi, które gwarantuje prezydent Nawrocki. O tym także były ubiegłoroczne wybory prezydenckie. Gdyby prezydentem był Rafał Trzaskowski, nie mielibyśmy takich relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Naród wybrał jednak prezydenta Nawrockiego i bardzo dobrze. W związku z tym będziemy mieć również „Fort Trump”, mimo że rządzący wyraźnie opóźniają te działania – mówił.
Wiceprezes PiS-u wyraził nadzieję, że najpóźniej w przyszłym roku zmieni się władza w Polsce i nastąpi powrót do kursu wzmacniania naszego wojska. Poseł Mariusz Błaszczak przekazał, że szczegóły programu Prawa i Sprawiedliwości dotyczące obronności zostaną przedstawione w najbliższą sobotę w Stalowej Woli.
RIRM



