fot. flickr.com

Słowacja: parlament zgodził się na wysłanie żołnierzy do innych państw wschodniej flanki NATO

Słowacja wyśle około stu żołnierzy oraz sprzęt na misję NATO, w celu wzmocnienia obrony przeciwlotniczej i zdolności rozpoznawczych wschodniego skrzydła Sojuszu – zdecydował w czwartek parlament w Bratysławie. Słowaccy żołnierze będą działać głównie w Polsce i Rumunii.

Operację o nazwie „Eastern Sentry” (Wschodnia Straż) NATO rozpoczęło we wrześniu ubiegłego roku. Słowacki minister obrony, Robert Kaliniak, zapowiedział, że żołnierze zabiorą ze sobą najnowsze radary 3D.

„W ostatnim czasie sąsiednie kraje miały do czynienia z wieloma incydentami spowodowanymi przez zbłąkane drony obu walczących stron, na wschód od naszej granicy” – powiedział w parlamencie Kaliniak.

Udział Słowacji w misji nie jest ograniczony czasowo.

W debacie zabrzmiały głosy posłów opozycji, którzy krytykowali rząd, że we wniosku o wysłanie żołnierzy nie wskazano Rosji jako zagrożenia dla Słowacji.

„My, na Słowacji nie jesteśmy w stanie wskazać agresora. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że to Rosjanie wywołali wojnę, której nie chcą zakończyć. Gdyby nie rosyjska agresja wobec Ukrainy, nie wysyłalibyśmy żołnierzy do Polski i Rumunii, głównie w celu przeciwdziałania zagrożeniom ze strony dronów” – mówił podczas debaty poseł opozycyjnego ugrupowania Wolność i Solidarność SaS, Juraj Krupa.

Za wysłaniem żołnierzy głosowała większość obecnych na sali posłów. Projekt poparła opozycja, a najmniejsza z partii rządzących, Słowacka Partia Narodowa SNS, sprzeciwiła się misji na wschodniej flance.

PAP

drukuj