Rynek ropy reaguje na eskalację na Bliskim Wschodzie
Cena ropy naftowej od początku tygodnia wyraźnie poszła w górę i przekroczyła 108 dolarów za baryłkę. Powodem są walki w Jemenie, ataki na infrastrukturę Arabii Saudyjskiej oraz rosnące zagrożenie dla kluczowych szlaków morskich. Jednocześnie pojawiają się sygnały w sprawie ewentualnych rozmów między Waszyngtonem a Teheranem.
Państwa Zatoki Perskiej odłożyły spotkanie z Iranem, na którym miały omawiać odblokowanie Cieśniny Ormuz. Niewykluczone, że dojdzie do rozmów na linii Waszyngton – Teheran.
„Upadający naród irański chce zawrzeć porozumienie, szybko i zaciekle. To ja zadecyduję, czy Stany Zjednoczone zdecydują się na zaangażowanie – na co jesteśmy otwarci” – napisał prezydent USA, Donald Trump, na platformie Truth Social.
Iran uzależnia rozmowy m.in. od zniesienia sankcji.
„Nie dajcie się zwieść sprzecznym sygnałom prezydenta USA – od »braku negocjacji« po »jesteśmy gotowi do rozmów«. Stawki wokół ropy i cieśnin się zmieniły. Kontrola szkód nie powstrzyma tego, co nadchodzi. Żadnych rozmów, dopóki warunki Iranu nie zostaną spełnione. Kropka! – napisał na platformie X sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Mohsen Rezaei.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wpływa na cenę ropy. Cena baryłki na giełdzie przekroczyła 108 dolarów. Z powodu ostrzału Huti Arabia Saudyjska została zmuszona do zamknięcia rurociągu Wschód-Zachód, który pozwalał eksportować ropę z pominięciem Cieśniny Ormuz. Jednocześnie jemeńscy rebelianci, wspierani przez Iran, zajęli strategiczną wyspę Perim. Leży ona w cieśninie Bab al-Mandab pomiędzy Afryką a Półwyspem Arabskim – to kolejny ważny szlak morski dla transportu surowców. Arabia Saudyjska traci główne drogi eksportu – wskazał prof. Marcin Szydzisz, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.
– Część ropy płynąca z Arabii Saudyjskiej do Europy i do Azji i tak płynie przez cieśninę Ormuz. Tylko to jest logistycznie trudniejsze, to jest narażone na niebezpieczeństwo ze strony Iranu. Jest jeszcze pomysł alternatywnych środków transportu przez Egipt, tylko to są trasy, które jeszcze nie zostały sprawdzone – zaznaczył ekspert.
Minister energii USA wskazał, że saudyjski ropociąg Wschód-Zachód może wznowić działalność w ciągu kilku dni. Wcześniej media informowały, że wyłączenie może potrwać nawet kilka tygodni.
TV Trwam News



