fot. pixabay.com

Rekordowe wakacje TOPR; o 32 proc. więcej ratowanych osób, 7 wypadków śmiertelnych

O 32 proc. wzrosła liczba osób ratowanych przez TOPR w polskich Tatrach podczas wakacji. Ratownicy udzielili pomocy 541 osobom, o 130 więcej niż latem 2025 roku. Jednocześnie wyraźnie wzrosła liczba wypadków śmiertelnych – z jednego do siedmiu – poinformował ratownik dyżurny TOPR, Grzegorz Kubicki.

„Te wakacje były rekordowe pod względem liczby wypadków i ratowanych osób w Tatrach. Absolutnie wszelkie rekordy, jeżeli chodzi o działania w Tatrach” – powiedział Kubicki.

Zdecydowaną większość poszkodowanych stanowili uczestnicy wypadków turystycznych – 523 osoby. To o 120 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, czyli o 30 proc. więcej. Zdaniem ratownika wzrost liczby działań wiąże się m.in. z dużym ruchem turystycznym w górach. TOPR nie dysponuje jeszcze pełnymi danymi Tatrzańskiego Parku Narodowego dotyczącymi wakacyjnej frekwencji.

Szczególnie wyraźna zmiana dotyczy liczby wypadków śmiertelnych. Latem bieżącego roku było ich siedem, podczas gdy rok wcześniej – jeden.

„Statystyka jest zła. W zeszłym roku mieliśmy jeden przypadek śmiertelny, w tym roku aż siedem, więc jest to bardzo, bardzo duży wzrost” – ocenił Kubicki.

Jak zaznaczył, wśród śmiertelnych zdarzeń były również nagłe zachorowania, w tym przypadki zatrzymania krążenia. Do najpoważniejszych wypadków dochodziło także w eksponowanym terenie, gdzie akcje wymagały użycia technik linowych i zaangażowania większej liczby ratowników.

Wśród przyczyn zdarzeń nadal zdecydowanie dominowały upadki i potknięcia – 224 przypadki. Drugą najczęstszą przyczyną były nagłe zachorowania, których odnotowano 171. Kubicki zwrócił uwagę, że w tej kategorii mieszczą się m.in. zasłabnięcia, odwodnienia oraz problemy zdrowotne. Jego zdaniem część takich przypadków może mieć związek z niewystarczającym przygotowaniem do wysiłku, brakiem odpowiedniej kondycji czy zabraniem zbyt małej ilości wody.

„Faktycznie jest tych zachorowań więcej. Jest to związane m.in. z dzisiejszym, siedzącym trybem pracy i życia. Nagle ludzie wychodzą na szlak, może nieodpowiednio przygotowani i nieadekwatnie do swojej kondycji” – zauważył.

Ratownik zastrzegł jednocześnie, że statystyki nie oznaczają, iż ogólnie kondycja turystów gwałtownie się pogarsza. Jak wskazał, liczbę osób potrzebujących pomocy należy odnosić do ogólnej liczby odwiedzających Tatry, a tych przybywa z roku na rok.

Podczas minionych wakacji ratownicy TOPR odnotowali także więcej wypadków związanych z upadkami z wysokości – 17 przypadków, zabłądzeń – 12 oraz zdarzeń związanych z brakiem umiejętności turystycznych – 33. Wśród poszkodowanych lekkich urazów doznało 251 osób, natomiast ciężkie urazy odnotowano u 203 osób.

Znacząco wzrosła liczba osób ratowanych z wykorzystaniem śmigłowca. Latem 2026 r. było ich 156, wobec 87 w analogicznym okresie 2025 roku.

„Wśród osób ratowanych z użyciem śmigłowca mamy prawie 80-procentowy wzrost w stosunku do zeszłych wakacji” – powiedział Kubicki.

Jak wyjaśnił, większość interwencji TOPR dotyczy turystów przebywających w niższych partiach Tatr, gdzie ruch jest największy i dominują zwykłe upadki, potknięcia czy zasłabnięcia. Rosnąca liczba działań z użyciem śmigłowca wskazuje jednak również na zwiększenie liczby poważniejszych zdarzeń w wyższych partiach gór.

Grzegorz Kubicki podkreślił znaczenie ratowników ochotników, bez których – jak zaznaczył – przeprowadzenie tak dużej liczby działań byłoby znacznie trudniejsze.

„Gdyby nie duże zaangażowanie naszych ratowników ochotników, którzy pomagają zawodowym w udzielaniu pomocy, to dotarcie, szczególnie w godzinach nocnych, kiedy potrzebujemy kogoś np. znieść, byłoby problematyczne” – powiedział.

Ratownicy wykorzystywali również drony, szczególnie podczas działań prowadzonych przy złej pogodzie lub w czasie, gdy śmigłowiec nie mógł być użyty. TOPR wykorzystuje je m.in. do rozpoznania terenu oraz wsparcia działań ratowniczych.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe jest organizacją zajmującą się ratownictwem górskim na terenie polskich Tatr. W organizacji działa około 50 ratowników zawodowych oraz około 100 ratowników ochotników, którzy są odpowiednio przeszkoleni i biorą udział w akcjach ratunkowych.

PAP

drukuj