Dosyć zadłużania Polski! Prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę okołobudżetową?
Budżet, finanse publiczne i narastający spór między rządem a prezydentem znalazły się w centrum uwagi agencji Fitch. Ekonomiczny rating Polski pozostał bez zmian, ale perspektywa jest negatywna. Niewykluczone, że obóz władzy zawrze wydatki na obietnice wyborcze w ustawie okołobudżetowej. Prezydent zaś, z uwagi na złą kondycję finansową państwa, nie wyklucza jej zawetowania.
Na ostatnim swoim posiedzeniu rząd zajmował przygotowywaniem budżetu na przyszły rok. W międzyczasie premier Donald Tusk oczekiwał na najnowszy raport międzynarodowej agencji Fitch.
– Jest to dość obiektywny obraz tego, jak widzi nas świat – naszą gospodarkę i nasze finanse – mówił Donald Tusk.
Agencja Fitch głównie ocenia wiarygodność kredytową państw oraz firm, co wpływa na koszty ich pożyczek. Podmiot ten utrzymał rating Polski na poziomie „A-”, ale z perspektywą negatywną. Mimo to minister finansów, Andrzej Domański, ucieszył się z takiego wyniku.
„To bardzo dobra wiadomość. W opinii agencji polska gospodarka pozostaje silna, odporna i dobrze zdywersyfikowana” – napisał minister Andrzej Domański.
To, co cieszy rząd, niepokoi prezydenta. Prezydencki rzecznik, Rafał Leśkiewicz, wskazał na zatrważający poziom zadłużenia państwa.
– Mamy 141 miliardów deficytu budżetowego, ponad 2 biliony 100 miliardów długu. Osiągamy rzeczywiście bardzo krytyczny pułap, jeżeli chodzi o polskie finanse publiczne – powiedział Rafał Leśkiewicz.
Międzynarodowa agencja ratingowa w swojej analizie zwraca uwagę na kilka zagrożeń, a wśród nich: wysoki deficyt budżetowy oraz ryzyko dodatkowych wydatków przedwyborczych. Agencja wskazuje także na konflikt na linii rząd – prezydent i rekordową liczbę wet.
– Każde weto prezydenckie podważa jakąś, jakiś element zaufania do Polski, bo jeśli my dzisiaj planujemy takie wydatki, taki deficyt, takie inwestycje, to wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, że one nie będą zablokowane – stwierdził Donald Tusk.
Przy rekordowej dziurze budżetowej, wydatki na spełnienie obietnic wyborczych liberalno-lewicowy rząd może zawrzeć w przygotowywanej ustawie okołobudżetowej. Nie znamy jeszcze jej treści, ale rzecznik prezydenta nie wykluczył jej zawetowania z uwagi na obecny stan.
– Konstytucyjna rola pana prezydenta jest taka, by z poziomu głowy państwa dbać o dobrobyt Polaków i tam, gdzie to jest potrzebne, interweniować, jeżeli chodzi także o sprawy finansowe – zaakcentował rzecznik prezydenta RP.
Rząd jest pod presją, bo w ciągu tygodnia musi przyjąć budżet i reformę podatkową. Ustawy budżetowej prezydent Karol Nawrocki zawetować nie może, ale proponowane zmiany w podatkach już tak. Obóz władzy zamierza podwyższyć próg podatkowy i wprowadzić pośrednią stawkę 24 procent.
Poseł Dorota Łoboda z KO przekonywała, że ma na tym skorzystać 3,5 mln podatników.
– Sprawi tą decyzją (wetem – przyp. red.), że 3,5 miliona ludzi będzie miało pretensje i słuszną do pana prezydenta, że stracą na jego decyzji – oznajmiła poseł Dorota Łoboda.
Za zmiany miałyby zapłacić najbogatsze firmy, bo wzrosnąć miałby podatek CiT. Do odrzucenia reformy podatkowej zachęcają Konfederacja oraz Prawo i Sprawiedliwość.
„Bardzo cieszę się, że otoczenie Prezydenta zapowiedziało weto dla ustawy podwyższającej podatki dla polskiego biznesu. Prezydent Karol Nawrocki trzyma się swojej obietnicy, którą złożył Polakom w Deklaracji Toruńskiej. Wreszcie mamy prezydenta, który broni polskich podatników przed pazernością rządu, podwyższaniem i wprowadzaniem nowych podatków!” – napisał Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, na X.
– 80 proc. polskich podatników w ogóle nie jest objętych tą zmianą. Mało tego, ta zmiana proponowana przez rządu Tuska utrudnia i komplikuje system podatkowy, a nie go ułatwia. To jest tylko i wyłącznie propozycja pod wybranych wyborców, którzy są bazą głosów dla Donalda Tuska – mówił Tobiasz Bocheński, europoseł PiS.
W miarę zbliżania się do kampanii wyborczej walka na linii rząd – prezydent będzie eskalować. W ciągu roku Karol Nawrocki, na mocy swoich konstytucyjnych uprawnień, zawetował 42 ustawy. Obóz władzy nie pozostaje dłużny i przetrzymuje na poziomie Sejmu 21 prezydenckich projektów.
O ich procedowanie zaapelował szef Kancelarii Prezydenta RP, minister Zbigniew Bogucki.
„(…) Nie podjęto nad nimi rzeczywistych prac i nie przedstawiono wobec nich lepszych rozwiązań. (…) Są tam projekty dotyczące spraw fundamentalnych: CPK, rozwoju polskich portów, obniżenia rachunków za prąd o 33 proc., PIT Zero. Rodzina na plus, a także projekt Stop Banderyzmowi” – napisał minister Zbigniew Bogucki na X.
21 prezydenckich projektów ustaw wciąż czeka w sejmowej zamrażarce marszałka Czarzastego! To konkretne rozwiązania dotyczące: niższych rachunków za prąd, wsparcia rodzin, CPK, rozwoju polskich portów i bezpieczeństwa państwa, które są blokowane przez rządzącą koalicję ‼️… pic.twitter.com/ahnjNix6jn
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) August 21, 2026
Polacy niemalże po równo podzielili się w ocenie tego, kto ponosi odpowiedzialność za nierealiniezację obietnic wyborczych Karola Nawrockiego. Prawie 33 proc. badanych uważa, ze winę ponosi sam prezydent przez brak skuteczności. 32 proc. uważa natomiast, ze to rząd Donalda Tuska celowo blokuje i odrzuca inicjatywy głowy państwa.
TV Trwam News/radiomaryja.pl




