fot. PAP/Waldemar Deska

Ks. abp W. Depo: Sierpniowe rocznice są dla nas wszystkich sposobnością do przeprowadzenia trudnego testu wiary i powracających pytań

Sierpniowe rocznice są dla nas wszystkich sposobnością do przeprowadzenia trudnego testu wiary i powracających pytań. Jaka jest moja osobista więź z Chrystusem i Jego Matką? Jaki jest sens mojego ludzkiego pielgrzymowania oraz wartość zmagań o prawdę i wolność narodu i Kościoła? Czy nasza wiara w Chrystusa i nasze zawierzenie życia przez Maryję znajduje autentyczne przedłużenie w życiu na co dzień i w codziennych wyborach i decyzjach moralnych? Czy potwierdzamy, że pamięć Maryi wniebowziętej i macierzyńska troska Kościoła służą człowiekowi, aby raz jeszcze na przełomie tysiącleci odnalazł swoją tożsamość? Kim jesteśmy i jakie jest nasze pochodzenie, i jaka jest nasza przyszłość? – mówił w homilii wygłoszonej w sobotę na Jasnej Górze metropolita częstochowski, ks. abp Wacław Depo.

Ks. abp Wacław Depo w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze zwrócił uwagę na liczne rocznice, jakie jako Polacy przeżywamy w sierpniu – Cudu nad Wisłą, Powstania Warszawskiego, męczeńskiej śmierci św. o. Maksymiliana Marii Kolbego, Jasnogórskich Ślubów Narodu, urodzin bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego oraz utworzenia „Solidarności”.

– Te rocznice są dla nas wszystkich sposobnością do przeprowadzenia trudnego testu wiary i powracających pytań. Jaka jest moja osobista więź z Chrystusem i Jego Matką? Jaki jest sens mojego ludzkiego pielgrzymowania oraz wartość zmagań o prawdę i wolność narodu i Kościoła? I może jedno z ważniejszych pytań: czy nasza wiara w Chrystusa i nasze zawierzenie życia przez Maryję znajduje autentyczne przedłużenie w życiu na co dzień i w codziennych wyborach i decyzjach moralnych? I kolejne pytanie, za świętym Janem Pawłem II: czy potwierdzamy, że pamięć Maryi wniebowziętej i macierzyńska troska Kościoła służą człowiekowi, aby raz jeszcze na przełomie tysiącleci odnalazł swoją tożsamość? Kim jesteśmy i jakie jest nasze pochodzenie, i jaka jest nasza przyszłość? Z pewnością nie chodzi tutaj o odpowiedź typu doktrynalnego, ale odpowiedź życia, które w Chrystusie znajduje swój fundament i zwieńczenie. Nasze pielgrzymowanie w to szczególne miejsce, jakim jest Jasna Góra zwycięstwa przez wstawiennictwo Maryi jest wielkim skrótem naszego życia wiary i życia polskiego narodu. Przyznajemy rację naszemu wielkiemu pisarzowi Władysławowi Reymontowi, który sam pielgrzymując, trafnie zauważył: „W drogę wyszły jednostki, a do celu dotarła wspólnota. Wyszli nieraz obcy sobie ludzie, a przyszli jako bracia i siostry”. Co sprawiło tę przemianę? Droga wiary, która w Chrystusie jest zwycięstwem, które zwycięża świat – podkreślił duchowny.

Również święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny skłania do refleksji na temat sensu życia człowieka i celu jego pielgrzymowania przez życie.

– Tajemnica wniebowzięcia Maryi to jedno z najstarszych świąt maryjnych. Została ogłoszona i potwierdzona jednością wiary Kościoła dopiero w roku 1950, w dniu 1 listopada. Ale wówczas jeszcze nie ostygły kominy pieców krematoryjnych, a śmierć niewinnych ofiar milionów ludzi wołała z ziemi do Boga, że człowiek nie może być tylko numerem obozowym, skazanym na proch, ale jest kimś w oczach Boga, na życie i na wieczność. W pierwszym czytaniu z Księgi Apokalipsy usłyszeliśmy o znaku niewiasty, matki Mesjasza, który swoim wcieleniem i śmiercią pokona smoka-szatana i sprawi królowanie Boga naszego. Zaś w drugim czytaniu św. Paweł Apostoł, sam będąc autentycznym świadkiem spotkania ze Zmartwychwstałym Chrystusem, umacnia naszą wiarę w zmartwychwstanie wszystkich, którzy należą do Chrystusa. Wynika stąd prawda, że Chrystus jest pierwszym spośród umarłych jako Zmartwychwstały, a Jego Matka jest pierwszą odkupioną i uczestniczką w zmartwychwstaniu poprzez miłość. Ta prawda winna napełniać nas radością, albowiem chrześcijaństwo nie głosi tylko zbawienia duszy w nieokreślonych zaświatach, gdzie to wszystko, co na tym świecie było dla nas cenne i kochane, miałoby być unicestwione, ale chrześcijaństwo daje w Chrystusie nowe życie, które zapoczątkowano już w momencie naszego chrztu, naszego zanurzenia w życie Boga – akcentował ks. abp Wacław Depo.

Nawiązując do Ewangelii, mówiącej o obdarowaniu łaską macierzyństwa Maryi i Elżbiety, duchowny, przywołując encyklikę „Evangelium Vitae” św. Jana Pawła II, wskazał, że „jest konieczną sprawą, aby człowiek uznał niezaprzeczalną wartość ludzkiego życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci”.

Metropolita częstochowski przypomniał też Jasnogórskie Śluby Narodu, które były jasną deklaracją chęci życia wiarą w Chrystusa, by przeciwstawiać się indoktrynacji, ateizacji i relatywizmowi.

– Jak podkreślał Benedykt XVI, jest swoista dyktatura relatywizmu, że nie ma prawdy nadprzyrodzonej, nie ma jednej ostatecznej prawdy. Następnie zafałszowanie granicy pomiędzy dobrem a złem, połączone z niemoralnością w mediach. Kryzys autorytetów, władzy i polityków, a nawet samego Kościoła w kolejnych podziałach i schizmach. Niech powrócą więc słowa napomnienia kaznodziei króla Zygmunta III, ks. Piotra Skargi, zmarłego w 1612 roku. A jakże aktualne są te słowa: „Matka Ojczyzna choruje dzisiaj z powodu sześciu chorób, a są nimi nieżyczliwość dla Rzeczypospolitej Polskiej, niezgoda i rozterki pomiędzy ludźmi, naruszenie zasad religii katolickiej, czyli otwarta walka z Bogiem i Kościołem, uwłaczanie władzy i jej osłabianie, i prawa niesprawiedliwie uchwalane oraz grzechy wołające o pomstę do nieba”. Prośmy więc na zakończenie słowami modlitwy narodowego kaznodziei: „Boże, rządco i panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna chwałę przynosiła imieniowi Twojemu, a syny swe wiodła ku szczęśliwości. Wszechmogący Wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu swoich pożytków zapomniawszy mogli służyć uczciwie. Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje rządu kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować. Przez Chrystusa Pana naszego, amen” – mówił ks. abp Wacław Depo.

radiomaryja.pl

drukuj