fot. PAP/MOPR

PSP: W czwartek 2991 interwencji, w tym ponad tysiąc po burzach i wichurach

Strażacy PSP zanotowali w czwartek w całym kraju łącznie 2991 interwencji. 1323 akcje związane były z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi, rannych zostało pięć osób – poinformował st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP.

Spośród 2991 interwencji 431 dotyczyło pożarów, 2308 miejscowych zagrożeń, a 252 zakwalifikowano jako fałszywe alarmy.

Strażacy zanotowali łącznie 1323 interwencje związane z usuwaniem skutków zjawisk atmosferycznych. Najwięcej w woj. warmińsko-mazurskim (312), mazowieckim (268), lubelskim (126) i łódzkim (109). Główne działania dotyczyły udrażniania szlaków komunikacyjnych z powalonych drzew i oderwanych konarów oraz wypompowywania wody z zalanych budynków i podtopionych posesji. Uszkodzonych zostało ponad 100 dachów.

Rannych zostało pięć osób – dwie w woj. świętokrzyskim (pow. buski), dwie w woj. warmińsko-mazurskim (pow. kętrzyński i pow. piski) i jedna w woj. podlaskim (pow. suwalski).

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w woj. warmińsko-mazurskim w miejscowości Zdory (pow. piski). Na jeziorze Seksty silny wiatr wywrócił i zatopił cztery łodzie żaglowe z 38 osobami na pokładach. Wszystkie osoby, w tym dzieci, wydobyto na brzeg. Jedno dziecko złamało rękę.

W woj. świętokrzyskim w miejscowości Szaniec (pow. buski) gwałtowny podmuch wiatru zerwał konar drzewa, który spadł na uczestników pielgrzymki. Ranne zostały dwie kobiety, które przewieziono do szpitala. Były przytomne i doznały niewielkich obrażeń.

PAP

drukuj