Wenezuela: w Caracas ruszyły rozmowy reżimu i opozycji ws. demokratyzacji kraju
W czwartek w Caracas rozpoczęły się negocjacje reżimu kierowanego przez tymczasową prezydent Delcy Rodriguez i opozycji w sprawie demokratyzacji kraju. Pierwsze spotkanie odbyło się z inicjatywy USA w ramach rozmów dwóch sześcioosobowych zespołów.
Przed inauguracją negocjacji strona opozycjonistów deklarowała, że liczy, iż do grudnia uda się przygotować warunki do przeprowadzenia demokratycznych wyborów prezydenckich. Jednym z warunków żądanych przez opozycję jest „przywrócenie wiarygodnej i godnej zaufania” państwowej komisji wyborczej oraz Sądu Najwyższego.
Z kolei, jak wyjaśnił Jorge Rodriguez, przewodniczący parlamentu Wenezueli, jednym z głównych celów negocjacji jest wypracowanie porozumienia służącego odbudowie kraju po podwójnym trzęsieniu ziemi z 24 czerwca. W jego rezultacie zginęło ponad 6,1 tys. osób.
Stronie opozycji demokratycznej podczas czwartkowego spotkania w bazie sił powietrznych La Carlota przewodziła była deputowana Dinorah Figuera – ustalił niezależny portal El Nacional. Odnotował, że choć pierwsze spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, to jego organizację potwierdził Rodriguez.
„Rozpoczyna się dialog narodowy z byłymi deputowanymi opozycji do Zgromadzenia Narodowego z 2015 r.” – napisał w czwartek w sieci Telegram Jorge Rodriguez.
Kluczowe dla rozpoczęcia czwartkowych negocjacji rządu i opozycji Wenezueli, jak zgodnie podkreślają niezależne media, było ujęcie dotychczasowego przywódcy tego kraju, Nicolasa Maduro. Doszło do tego w następstwie przeprowadzonego 3 stycznia ataku sił USA na Wenezuelę. Niebawem tymczasowo urząd prezydenta objęła Delcy Rodriguez, prywatnie siostra Jorge’a Rodrigueza.
W rozpoczętych w czwartek negocjacjach nie uczestniczą pozostający od czasu wyborów prezydenckich z 2024 r. poza krajem nieformalni przywódcy opozycji – Maria Corina Machado oraz Edmundo Gonzalez Urrutia. Oboje wyrazili jednak zadowolenie z rozpoczęcia rozmów „licząc na postęp w demokratycznym odrodzeniu kraju”.
Po tym, jak reżim Maduro udaremnił możliwość startu w wyborach Coriny Machado, kandydatem środowisk demokratycznych w wyborach 28 lipca 2024 r. został Gonzalez Urrutia. Opozycja demokratyczna Wenezueli twierdzi, że pokonał on Maduro otrzymując 67 proc. głosów poparcia. Po szykanach ze strony reżimu we wrześniu 2024 r. opuścił on jednak Wenezuelę.
PAP



