Ks. P. Bajor: Bóg nie akceptuje przejazdu przez życie na gapę
Aby ziemski czas zakończył się nagrodą, trzeba zadbać o to, abyśmy mieli tytuł do przejazdu otrzymany na Chrzcie świętym, na który następnie trzeba zapracować z Bożą łaską. Przejazd przez życie na gapę kończy się karą – wskazał ks. Piotr Bajor w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.
Dzisiejszą Mszę św. sprawowało ok. 50 kapłanów. Obecni byli liczni pielgrzymi, głównie Polacy. Nawiązując do czytanej tego dnia przypowieści o sieci, duchowny przypomniał prawdę wiary „o sądzie, który następuje po śmierci i odnosi całe ziemskie życie do Chrystusa, aby następnie albo przejść przez oczyszczenie, albo bezpośrednio wejść do szczęścia nieba, albo pójść na wieczne potępienie”.
Mniej popularna prawda
Ks. Piotr Bajor podkreślił, że ta prawda nie jest obecnie zbyt popularna, wielu „nie chce myśleć o karze, o odpowiedzialności, o konsekwencjach swych decyzji i czynów, a większość pragnie akcentować swoją wolność, swoje prawa i przywileje”.
Przykład z komunikacji publicznej
Kapłan przypomniał, że aby we Włoszech skorzystać ze środka komunikacji należy posiadać tzw. il titolo di viaggio – tytuł do przejazdu.
„Bez tego tytułu przejazd może się odbyć, ale nie będzie zbyt długi, gdyż przy zintensyfikowanych obecnie kontrolach w Rzymie jazda na gapę szybko kończy się przewidzianym w prawie mandatem karnym, Natomiast pasażer z tytułem uprawniającym do przejazdu może rozkoszować się tą podróżą i szczęśliwie dotrzeć do celu” – zaznaczył ks. Bajor.
„Bieg naszej podróży kiedyś się zakończy i zakończy się weryfikacją prawa do przejazdu” – mówił ks. Piotr Bajor, porównując przejazd środkiem komunikacji publicznej do życia człowieka.
„Owszem, są przelotne radości gapowiczów. Gdy jakiś etap przejadą bez biletu, bo może nawet komuś się tak udać. Co więcej, nawet niejeden gapowicz wyśmiewa tych, którzy kasują bilety i jadą według ustalonych reguł; ale wcześniej czy później przyjdzie czas rozliczenia” – dodał.
Duchowny wskazał, że „Bóg nie akceptuje naszego przejazdu przez życie na tzw. gapę”. Tytuł do przejazdu otrzymaliśmy na Chrzcie św., ale dzień po dniu trzeba rozwijać „więź z Bogiem, miłość do bliźnich, pozostając wiernym Bożym przykazaniom i ewangelicznym wartościom. Przejazd przez życie na gapę kończy się karą”.
Nagroda i kara
Nie można zadowalać się chwilowym brakiem odpowiedzialności za złe czyny.
„Zdarza się, że w ciągu biegu życia żaden kontroler nie zażąda od ciebie tytułu do podróży, ale to cię nie usprawiedliwia z jazdy bez biletu. Bo choćby nikt od was nie wymagał, wy wymagajcie od siebie – te słowa św. Jana Pawła wciąż dla nas są napomnieniem” – zaznaczył ks. Piotr Bajor.
Piotr Ks. Bajor przypomniał przesłanie Leona XIV, cytującego św. Augustyna w kontekście życia jako podróży, gdy użył porównania do rejsu statkiem; wypełnianie obowiązków nienagannie i z miłością to jak trud włożony w wiosłowanie. Papież cytował św. Augustyna: „Trud przeminie, a odpoczynek nadejdzie, ale do odpoczynku dojdziemy tylko poprzez trud. Statek przepłynie i dotrze do ojczyzny, ale do ojczyzny nie dotrzemy inaczej niż statkiem”.
Vatican News


