Badanie IBRiS: 90 proc. badanych za podniesieniem kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł
Prawie 90 proc. Polaków oczekuje podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł jeszcze w tej kadencji Sejmu. Tak wynika z sondażu IBRiS dla dziennika „Rzeczpospolita”.
62,3 proc. badanych jest zdecydowanymi zwolennikami tego kroku, a 27,1 proc. udzieliło odpowiedzi „raczej tak”. Wśród ankietowanych podniesienie kwoty wolnej ma jedynie 7,4 proc. przeciwników. Akceptacja dla tego rozwiązania jest powszechna we wszystkich grupach społecznych – niezależnie od płci, wieku, miejsca zamieszkania czy preferencji politycznych.
Obecnie kwota wolna od podatku wynosi 30 tys. zł. Jej podwojenie obiecywała Koalicja Obywatelska w ramach tzw. 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów.
Sławomir Horbaczewski, ekonomista, wskazał, że jeśli kwota wolna nie jest regularnie podnoszona, to tak naprawdę jej realna wartość maleje z uwagi np. na inflację. Ekonomista mówił w Radiu Maryja, że chodzi o bardzo istotny fakt, by kwota wolna gwarantowała minimum egzystencji.
– Państwo nie powinno zabierać swoim obywatelom środków, które są niezbędne do przeżycia. (…) To opodatkowanie powinno rozpoczynać się wtedy, jak zaspokoi się podstawowe potrzeby. Polityka społeczna rynku pracy ma olbrzymie znaczenie, to ograniczenie ubóstwa, zwiększanie opłacalności legalnej pracy. Nie rozumiem, dlaczego rząd nie widzi trzeci rok, że to ma duże znaczenie. (…) To była obietnica na pierwsze 100 dni rządu. Wiele osób poszło do lokali wyborczych, kierując się tymi kwestiami, żeby nie płacić podatku od biedy, czyli do jakiegoś minimum egzystencji – podkreślił Sławomir Horbaczewski.
W resorcie finansów trwają obecnie analizy dotyczące różnych wariantów zmian parametrów skali podatkowej. Według ministerstwa koszt podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł w przyszłym roku to 58 mld 600 mln zł.
O tym, że jeszcze w tej kadencji Sejmu będzie realizacja obietnicy podwyżki kwoty wolnej, zapewniał w ubiegłym tygodniu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
RIRM



