fot. pixabay.com

Izrael: Parlament rozwiązał się przed wyborami, przyjmując wcześniej kontrowersyjne ustawy

Izraelski parlament przegłosował samorozwiązanie przed wyznaczonymi na 27 października wyborami. W ostatnim tygodniu obrad izba przyjęła szereg ustaw, które wywołały krytykę opozycji. Według sondaży koalicja premiera Benjamina Netanjahu nie będzie miała większości w nowej kadencji.

Poprzednie wybory odbyły się w 2022 r. i wyłoniły kierowaną przez Benjamina Netanjahu koalicję, która stworzyła najbardziej prawicowy rząd w historii Izraela.

Mimo licznych wewnętrznych konfliktów koalicja przetrwała pełną czteroletnią kadencję. Ostatni gabinet, któremu się to udało rządził w latach 1988-1992. Scena polityczna w tym państwie jest rozdrobniona, co utrudnia sformowanie trwałej większości. Między 2019 a 2022 odbyło się pięć wyborów parlamentarnych.

Oprócz partii Benjamina Netanjahu – prawicowego Likudu – w skład obecnej koalicji wchodzą ugrupowania religijne i skrajnie nacjonalistyczne. Gabinet od początku mierzył się z silną krytyką opozycji i dużej części społeczeństwa.

Grupy te zarzucały rządowi forsowanie reform godzących w praworządność i zagrażających demokratycznemu charakterowi państwa, w tym próbę podporządkowania i upolitycznienia niezależnych instytucji czy zwiększenia kontroli polityków nad sądownictwem.

W ostatnim tygodniu izraelski parlament przyjął m.in. ustawę ograniczającą władzę niezależnego od rządu prokuratora generalnego czy rozszerzył kontrolę gabinetu nad ciałem nadzorującym media, rozluźniając jednocześnie regulacje dotyczące tego sektora.

Kneset przyjął też ustawę tymczasowo wstrzymującą aresztowania ultraortodoksyjnych żydów uchylających się od obowiązkowej w Izraelu służby wojskowej. To realizacja wyrażanych od dawna żądań partii reprezentujących tę grupę wyznaniową, która sprzeciwia się poborowi.

Opozycja gwałtownie skrytykowała nowo przyjęte ustawy i złożyła wnioski o skierowanie ich do Sądu Najwyższego, który w izraelskim systemie rządów pełni rolę polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

W czasie kończącej się kadencji parlamentu palestyński Hamas zaatakował ze Strefy Gazy południe Izraela i od tego czasu kraj pozostaje w prowadzonej na wielu frontach wojnie. To najdłuższy konflikt zbrojny w historii kraju.

Najnowsze sondaże nie dają większości ani obecnej koalicji, ani najważniejszym partiom opozycyjnym. Jeżeli po wyborach nie udałoby się wyłonić stabilnej większości wówczas Benjamin Netanjahu pozostałby na czele rządu tymczasowego do czasu przełamania politycznego impasu.

PAP

drukuj