Pomorskie: trzy miesiące aresztu dla dwóch osób podejrzanych o obrót narkotykami
O trzech miesiącach aresztu zadecydował sąd dla 38-letniego Macieja K. i 37-letniej Aleksandry S., u których policja zabezpieczyła 100 kg środków psychotropowych i odurzających o czarnorynkowej wartości ok. 5 mln zł. Parze grozi do 12 lat więzienia.
Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gdyni, a czynności prowadzi Komenda Miejska Policji w Gdyni.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński przekazał, że do zatrzymania podejrzanych doszło w ubiegły czwartek. Gdyńscy policjanci przy współudziale funkcjonariuszy Straży Granicznej podjęli działania po uzyskaniu informacji, że Maciej K. i Aleksandra S. mogą posiadać substancje zabronione. Podczas przeszukania zajmowanego przez nich mieszkania mundurowi ujawnili amfetaminę, MDMA, mefedron i ziele konopi.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni przeprowadzili działania wymierzone w osoby podejrzane o wprowadzenie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych na terenie Trójmiasta.
W mieszkaniu oraz pojeździe 38-letniego mężczyzny i… pic.twitter.com/I8a7qpCGgR
— PomorskaPolicja (@PomorskaPolicja) July 14, 2026
Z zabezpieczonych 100 kg substancji można było przygotować ponad 17 tys. porcji handlowych narkotyków. W lokalu znaleziono także sprzęt służący do porcjowania i przygotowywania środków do sprzedaży, m.in. wagę elektroniczną i zgrzewarkę. Zabezpieczono też 64 tys. zł.
Prokuratura podała, że zatrzymani obywatele Polski zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Gdyni, gdzie przedstawiono im zarzuty posiadania oraz uczestnictwa w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych i odurzających.
Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, obawę matactwa oraz grożącą podejrzanym surową karę prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie obojga zatrzymanych na okres trzech miesięcy. Sąd uwzględnił te wnioski.
Za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków ustawa przewiduje karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę. Z kolei za samo posiadanie znacznej ilości środków odurzających grozi kara od roku do 10 lat więzienia.
Prokuratura podkreśla, że śledztwo ma charakter rozwojowy.
PAP



