fot. Paweł Palembas

W Warszawie ma powstać Mur Pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu

Premier Donald Tusk zapowiada wybudowanie w Warszawie Muru Pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Szef rządu przypisuje też sobie zasługi za rozpoczęcie procesu ekshumacji. Na te słowa zareagował rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.

W rocznicę wydarzeń premier Donald Tusk zapowiedział budowę Muru Pamięci z nazwiskami ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, w tym zbrodni wołyńskiej. W zamieszczonym na portalu X materiale wideo premier chwali się też, że to dzięki jego staraniom wznowiono ekshumacje na Wołyniu.

– Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości jest prawda. A prawda to wskazanie i nazwanie winnych, to potępienie jednoznaczne tej zbrodni. Prawda to pamięć o każdej ofierze i miejscu jej kaźni. Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego. Dlatego jako premier polskiego rządu podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach. Ich rodziny czekały na to ponad 80 lat. Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich, z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich – mówił premier.

Do wypowiedzi premiera odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

 – Premier Donald Tusk w dzisiejszym przesłaniu mówi, że dzięki jego staraniom wznowiono prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Wołyniu. Co za bezczelność! Ponowne zgody władz Ukrainy na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych to efekt spotkania prezydentów Polski i Ukrainy 19 grudnia 2025 r. w Warszawie. Od tego czasu Instytut Pamięci Narodowej otrzymał kilka zgód, dzięki którym przeprowadzono prace chociażby w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej czy Hucie Pieniackiej. Proces uzyskiwania kolejnych zgód jest w trakcie realizacji. Nawet w takim dniu, dniu zadumy i modlitwy, premier polskiego rządu nie mógł się powstrzymać od manipulacji – czytamy we wpisie zamieszczonym na portalu X.

 TV Trwam News/radiomaryja.pl

print