Giby uczczą pamięć ofiar Obławy Augustowskiej
12 lipca w Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej mieszkańcy regionu spotkają się w Gibach na Wzgórzu Krzyży, aby uczcić pamięć osób zamordowanych podczas tej największej komunistycznej zbrodni w powojennej Polsce.
Obława Augustowska to zbrodnia, która przez lata była ukrywana. Los wielu ofiar do dziś pozostaje nieznany.
– Sowieci chcieli tę prawdę ukryć, udawali, że nic się nie stało, że to nie oni, że nie mają z tym nic wspólnego, a niestety polscy komuniści, czyli aparat komunistyczny służący tak naprawdę obcemu mocarstwu Związkowi Sowieckiemu też robił wszystko, żeby prawda nie ujrzała światła dziennego, bo oni też czuli się winni – podkreślił Jarosław Zieliński, poseł PiS.
Przez lata komunistyczny aparat władzy robił wszystko, by zatrzeć ślady zbrodni. Skala sowieckich represji na Suwalszczyźnie i w Augustowie była jednak porażająca. Uderzono nie tylko w żołnierzy podziemia niepodległościowego, ale w całe lokalne społeczności.
– Ta akcja była wymierzona w nich, w ich rodziny. Aresztowano ponad 7 tysięcy osób, z czego bardzo wielu, do dzisiaj nie wiadomo – mimo upływu 81 lat – ilu nie wróciło nigdy do swoich domów (…). Do dzisiaj przecież nie wiemy, gdzie są pomordowani, gdzie są ich doczesne szczątki. Białoruś nam tego nie ułatwia, nie udostępnia archiwów. Rosja tak samo. Wiadomo, jaka jest sytuacja dzisiaj, jeżeli chodzi o Rosję, ale my nie ustaniemy w poszukiwaniach, aż odkryjemy doły śmierci – stwierdził Jarosław Zieliński.
Dlatego te dramatyczne losy najlepiej oddają słowa, które dziś najmocniej kojarzą się z Obławą Augustowską – „i nigdy nie wrócili do domu”.
– Te słowa są wyrazem bólu, bo ofiarami obławy augustowskiej byli nie tylko ci, którzy zostali zamordowani, ale też ci, którzy pozostali i wciąż na nich czekali, których życie codzienne również zostało zrujnowane – wskazał dr Jarosław Schabieński, Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach.
Tłumaczył również, że pamięć o tych tragicznych wydarzeniach podważa komunistyczną legitymację do władzy, która od początku oparta była na kłamstwie. W trakcie obławy augustowskiej wymordowano co najmniej 600 Polaków. Przez cały okres PRL pamięć o Obławie Augustowskiej była wymazywana z historii. Dziś najważniejsze jest zachowanie pamięci o ofiarach i dalsze dążenie do poznania pełnej prawdy o tej zbrodni.
– O ofiarach, o tych, którzy zostali zamordowani, dlatego, że byli Polakami. Bo to jest to następne słowo, które z tą Obławą się kojarzy. Oni zostali zamordowani dlatego, że byli Polakami i że byli żołnierzami polskiego podziemia niepodległościowego – wyjaśnił dr Jarosław Schabieński.
12 lipca odbędą się uroczyste obchody 81. rocznicy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach. Kolejne uroczystości także w Gibach od 17 do 19 lipca. Patronat medialny nad wydarzeniami objęły Telewizja Trwam i Radio Maryja.
TV Trwam News



