Nie żyje Irena Paśnik „Irka” – sanitariuszka i łączniczka w czasie Powstania Warszawskiego
Nie żyje Irena Paśnik „Irka”, „Miła”, sanitariuszka i łączniczka w pułku „Baszta” w czasie Powstania Warszawskiego. Służyła na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie.
Irena Paśnik (z domu Szyperska) urodziła się 4 października 1925 r. Kiedy wybuchło Powstanie, miała niespełna 19 lat.
– Wiedziałam, że się coś szykuje, ponieważ młodzi mężczyźni – to było charakterystyczne – nosili bryczesy, kurtki, no i zresztą po chodzie można było poznać, że to chłopaki po przeszkoleniach, a ponieważ przyszli z Lasów Chojnowskich – już konkretna jednostka – więc się zgłosiłam. Natychmiast zostałam przyjęta i tak wojowałam do 28 września – wspominała w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej.
Jako łączniczka przenosiła m.in. broń pod ostrzałem na Czerniakowskiej.
– Niemcy zaczęli natarcie. To była ulica Czerniakowska, później tam była zajezdnia autobusowa, a jeszcze w czasie Powstania stał niewykończony, trzypiętrowy budynek. Jeszcze nie było schodów, tylko deski ze szczebelkami, po których wnosili jakieś materiały. Przerwali budowę w czasie wybuchu wojny. My właśnie tam szliśmy. Podobno – tego nie pamiętam – niosłam cztery karabiny. Skąd miałam na to siłę – nie wiem. Czy to prawda? Nie wiem, ale koledzy mi o tym powiedzieli. »Jak to przeniosłaś?«. Mówię: »Nie wiem«. Niemcy zaczęli natarcie, ale się nie daliśmy. Nikt nie zginął – opowiadała.
Paśnik, cytowana przez Fundację Nie Zapomnij o Nas, podkreśliła, że nie żałuje udziału w Powstaniu.
– Raz jeszcze bym poszła. Pamiętam, jaka to była jedność, wprost niesamowita w innych warunkach. Koleżeńska miłość. I jedno, i drugie bez wahania nadstawiłoby głowę za drugiego. Dlatego też to wszystko zostało i w głowie, i w sercu – powiedziała.
PAP



