Szef NATO: Europejscy sojusznicy przygotowują się do pomocy w Ormuzie
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział we wtorek stacji Fox News, że europejscy sojusznicy z NATO rozmieszczają swoje zasoby w okolicy cieśniny Ormuz i mogą pomóc np. w zakresie rozminowywania tego szlaku. W środę prezydent USA Donald Trump przyjmie szefa NATO w Białym Domu.
– Jeśli chodzi o NATO, wiem, że panuje rozczarowanie, ale zwróćmy uwagę, że to są odrębne przypadki – powiedział Rutte w Fox News, pytany o krytykę Sojuszu ze strony prezydenta Donalda Trumpa.
Szef NATO przypomniał, że kraje członkowskie udostępniły swoje bazy podczas amerykańskiej operacji „Epicka Furia” przeciwko Iranowi.
– Całkowicie rozumiem rozczarowanie, ale jeśli na przykład weźmiemy Włochy, to 500 amerykańskich samolotów wystartowało z baz we Włoszech, by wesprzeć „Epicką Furię”. (…) W stolicy Rumunii Bukareszcie trzeba było zmniejszyć liczbę lotów komercyjnych, bo lotnisko musiało być wykorzystywane w celach tankowania (przez USA) – wymieniał Rutte.
– Gdy patrzy się na liczby dotyczące inwestycji, które kraje NATO przeznaczają obecnie na własną obronność, to jest to wręcz zdumiewające – dodał szef NATO.
Ocenił, że jest to sukces prezydentury Trumpa.
– Sprawia, że cały Sojusz staje się silniejszy, a Stany Zjednoczone bezpieczniejsze dzięki inwestycjom w obronność tutaj, ale także dzięki temu, że jego sojusznicy w NATO zwiększają swoje wydatki na obronę – zaznaczył Rutte.
Szef NATO oświadczył też, że europejscy sojusznicy przygotowują się do potencjalnego wsparcia USA w rejonie cieśniny Ormuz.
– Widzimy teraz, jak europejscy sojusznicy w dużej skali rozmieszczają z wyprzedzeniem swoje zasoby blisko cieśniny, aby być w stanie pomóc na przykład w zakresie rozminowywania – powiedział Rutte.
W obliczu porozumienia USA z Iranem władze Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch zadeklarowały, że są gotowe wspierać proces wznowienia żeglugi przez Ormuz. Obejmuje to „czysto defensywną, niezależną misję”, która miałaby rozminować cieśninę i zachęcić statki handlowe do powrotu na tę trasę – przekazali przywódcy czterech państw.
W poniedziałek prezydent USA ponownie skrytykował kraje europejskie za to, że nie wsparły USA podczas wojny z Iranem. Jednocześnie zapewnił, że Amerykanie wcale takiej pomocy nie potrzebowali, ale zwrócił się o wsparcie do Europejczyków, by sprawdzić ich reakcje.
PAP




