Marszałek Sejmu blokuje prezydencki projekt ustawy dot. sądownictwa
Marszałek Sejmu nie nada biegu prezydenckiemu projektowi ustawy dot. sądownictwa. Włodzimierz Czarzasty wskazał, że decyzję tę podjął m.in. w oparciu o opinie sejmowych prawników oraz Komisji Weneckiej.
Komisja Wenecka uznała, że propozycja karania sędziów to zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa. Poseł Marcin Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości uważa, iż decyzja marszałka to kolejna hucpa polityczna. Polityk podkreśla, że prezydencki projekt jest potrzebny, a Komisja się myli.
– Dlaczego zwykli obywatele, którzy łamią prawo drogowe, podlegają odpowiedzialności, a sędzia, który popełnia dużo większe przewinienia na sali rozpraw, doprowadzając bardzo często do ogromnych szkód, wykoślawia wymiar sprawiedliwości, doprowadza do przewlekłości postępowań, do uchylania wyroków, robi politykę zamiast prawa, łamie prawo, ma być bezkarny? Nie może tak być. Prawo jest równe dla wszystkich. Pan prezydent zaproponował jasne zasady odpowiedzialności za łamanie prawa przez sędziów. Komisja Wenecka głęboko się myli. Komisja Wenecka po raz kolejny udowadnia, że jest organem, który faworyzuje jedną ze stron sporu politycznego w Polsce – mówił Marcin Warchoł.
W lutym prezydent zawetował nowelę o Krajowej Radzie Sądownictwa, która zakładała m.in. powrót do wyboru sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. Wniósł też własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu i rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Jego treść zakładała też kary dla sędziów m.in. za działania godzące w konstytucyjny ustrój państwa.
RIRM




