USA: zakaz używania smartfonów w szkołach przyniósł poprawę zachowania uczniów
Zakaz używania smartfonów w godzinach lekcyjnych zaowocował lepszym zachowaniem, zaangażowaniem i współpracą nowojorskich uczniów. Taka jest – według biura gubernator Kathy Hochul – opinia 600 pedagogów z całego stanu, wskazujących na pozytywne aspekty nowych regulacji w placówkach oświatowych.
„80 proc. respondentów zgłosiło, że uczniowie zachowują się lepiej i wykazują większe zaangażowanie. Częściej ze sobą współpracują. Rozmawiają ze sobą. W zasadzie zachowują się znowu jak dzieci” – mówiła Kathy Hochul, którą cytuje lokalna telewizja NY1.
Rozmawiała ona z uczniami i nauczycielami w Philippa Schuyler School for the Gifted and Talented – szkole średniej w dzielnicy Bushwick.
„Kiedy uczniowie się nudzą, bez zakazu używania telefonów, po prostu wyciągnęliby swoje urządzenia. Ale teraz lekcja jest w zasadzie jedyną rzeczą, która przykuwa ich uwagę” – zauważył jeden z uczniów.
Gubernator wyciągnęła z tego wniosek, że młodzież nie miała wyboru i musiała się po prostu uczyć.
Z obserwacji pedagogów wynikło też, że nastąpił spadek przypadków nękania oraz wzrost zaangażowania uczniów w zajęcia. Nie ma natomiast danych na temat wpływu tego zakazu używania telefonów na wyniki w nauce.
Według NY1 rodzice i pedagodzy zaczynają zastanawiać się także nad celowością korzystania w trakcie zajęć z innych urządzeń, jak iPady, oraz rosnącą obecnością technologii sztucznej inteligencji w placówkach oświatowych. Gubernator oświadczyła, że są to kwestie, którym zamierza się przyjrzeć.
„Pewne szkoły, które jako pierwsze wprowadziły te rozwiązania, sugerują, by w przypadku młodszych uczniów w ogóle ograniczyć kontakt z ekranami. I myślę, a raczej intuicja mi podpowiada, że jest to właściwa droga” – oceniła Hochul.
Zastrzegła jednak, że nie chce ingerować w metody nauczania, które nauczyciele chcieliby stosować w pracy z uczniami.
Jednocześnie władze miasta Nowy Jork zakończyły przyjmowanie uwag od rodziców i pedagogów w sprawie własnych propozycji dotyczących regulacji w zakresie sztucznej inteligencji.
Odnosząc się do kwestii sztucznej inteligencji w edukacji, Hochul podkreśliła potrzebę ochrony uczniów przed zagrożeniami, przy jednoczesnym dostrzeżeniu jej pozytywów. Zapowiedziała, że wzorem działań wobec smartfonów, nowe regulacje poprzedzi rzetelną, roczną analizą.
„Chcę mieć pewność, że w kontekście dyskusji o sztucznej inteligencji, w środowisku szkolnym uczniowie nie będą narażeni na te negatywne zjawiska, które zidentyfikowaliśmy” – zadeklarowała Hochul.
PAP




