Drugie podejście do propozycji referendum prezydenta K. Nawrockiego ws. polityki klimatycznej UE
W najbliższych dniach do Senatu ma trafić nowy wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum dotyczącego polityki klimatycznej UE. Tym razem pytanie referendalne ma zostać sformułowane inaczej, aby uniknąć zarzutów m.in. o tendencyjność.
Polityka klimatyczna UE negatywnie wpływa na konkurencyjność europejskich gospodarek, w tym także polskiej. System ETS podnosi ceny energii elektrycznej, co sprawia, że część przemysłu przenosi się poza granice Wspólnoty, a obywatele tracą miejsca pracy. Europoseł, Jadwiga Wiśniewska, zwróciła uwagę, że polityka klimatyczna szkodzi Unii Europejskiej na wielu płaszczyznach – nie tylko gospodarczej i społecznej. Wskazała również, że wpływa ona na kształtowanie określonych postaw i zachowań.
– Otóż mówi się, że trzeba mieć świadomość, że urodzenie dziecka wygeneruje bardzo duży ślad węglowy i bardzo duże koszty klimatyczne. Promuje się taką ideologię klimatyczną i miesza się młodym ludziom w głowach, że to niedobre dla klimatu, że to niepotrzebne i mamy dramatyczny spadek urodzeń. Oczywiście przyczyn bardzo niskiego wskaźnika urodzeń jest wiele, ale jednym z nich jest również promowanie takiego stylu życia, że dziecko to koszt, to wydatek, to obciążenie dla klimatu – zaznaczyła polityk.
Europoseł dodała, że to Polska ponosi jedne z najwyższych kosztów związanych z realizacją unijnej polityki klimatycznej. Przypomniała, że krajowy miks energetyczny wciąż w dużej mierze opiera się na węglu. Jednocześnie zauważyła, że Bruksela chce, aby jedna trzecia środków pochodzących z systemu ETS trafiała nie do budżetów państw członkowskich, lecz bezpośrednio do budżetu UE. 20 maja Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta Karola Nawrockiego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Prezydent postulował, aby głosowanie odbyło się 27 września.
RIRM




