Autorstwa Artur Andrzej - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=109525049

Prof. K. Kubiak: Polska nie może opierać się wyłącznie o jeden filar bezpieczeństwa  

Redukowanie zaangażowania militarnego na obszarach uważanych za drugoplanowe, a tutaj umieszczona została Europa, wynika z dalekosiężnych założeń USA. Trzeba uwzględniać taki scenariusz, w którym na skutek jakiegoś splotu okoliczności wojska, jakie stacjonują w Europie, będą Waszyngtonowi potrzebne zupełnie gdzie indziej. Dlatego Polska nie może opierać się wyłącznie o jeden filar bezpieczeństwa – powiedział prof. Krzysztof Kubiak, ekspert do spraw wojskowości, na antenie Radia Maryja w piątkowej audycji „Aktualności dnia”.

Według medialnych doniesień Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, uspokajał jednak nastroje, mówiąc, że „nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce”. Dodał, że sytuacja dotyczy Niemiec.

– Czasy stabilnej dyplomacji, stabilnych założeń odchodzą w przeszłość. Świat przyspiesza. Władze wszystkich krajów europejskich muszą być przygotowane do działania w najróżniejszych scenariuszach. Trzeba uwzględniać taki scenariusz, w którym na skutek jakiegoś splotu okoliczności wojska, jakie stacjonują w Europie, będą Waszyngtonowi potrzebne zupełnie gdzie indziej. (…) Musimy uwzględniać również taki scenariusz, że kontyngent amerykański w Polsce – z wyjątkiem elementów stałej infrastruktury, jak np. baza antyrakietowa w Redzikowie – będzie ulegał zmniejszeniu – zaznaczył prof. Krzysztof Kubiak.

Wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach odniósł się także do dwugłosu premiera Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego w kwestii przyjęcia amerykańskich żołnierzy, którzy mieliby zostać wycofani z Niemiec.

– Proponowałbym, aby postrzegać to jako element dojrzałości polskiej klasy politycznej. Jedna grupa usiłuje rozgrywać stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, mówię o Pałacu Prezydenckim. Natomiast druga grupa, czyli obóz rządowy, kładzie większy nacisk na stosunki w obrębie Europy. To sztuka gry na wielu fortepianach, która państwu nie będącemu mocarstwem, a położonemu w newralgicznym rejonie świata, jest po prostu niezbędna. Nie możemy opierać się wyłącznie o jeden filar bezpieczeństwa – wskazał gość Radia Maryja.

Prof. Krzysztof Kubiak został zapytany, czym mogliby być motywowani Amerykanie w decyzji ewentualnego przeniesienia swoich wojsk? W tym kontekście zwrócił on uwagę na doktrynę strategiczną Stanów Zjednoczonych.

– Redukowanie zaangażowania militarnego na obszarach uważanych za drugoplanowe wynika z dalekosiężnych założeń USA. To zostało zawarte wprost w dokumentach szczebla strategicznego. Kwestia braku dostatecznie entuzjastycznego poparcia dla izraelsko-amerykańskiej wojny przeciwko Iranowi to kolejna sprawa, która to przyspieszyła. Amerykanie kilka miesięcy temu w sposób otwarty, w jawnej części swojej doktryny, zapowiedzieli tego rodzaju kroki – przypomniał ekspert ds. wojskowości.

Całą audycję z udziałem prof. Krzysztofa Kubiaka można znaleźć [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj