By Luxofluxo - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=107742750

Co z polską skargą do TSUE na umowę z Mercosurem?

Rząd przyjął stanowisko, w którym chce skarżyć Mercosur do TSUE. Komunikaty władzy nie są na tyle precyzyjne, by odpowiedzieć na pytanie, czy skarga w ogóle jest gotowa. Unijna umowa jest stosowana tymczasowo. Tymczasem do skandalu doszło w Grecji, gdzie trafił kurczak z Brazylii, w którym wykryto salmonellę.

Skarga polskiego rządu miała zostać złożona jeszcze przed 1 maja – tego dnia weszło w życie tymczasowe stosowanie umowy z Mercosurem. Rząd już po tym terminie oficjalnie potwierdził, że skarga będzie.

Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE!” – napisała na platformie „X” Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, prezes PSL.

Czas na złożenie skargi jest do 26 maja. W komunikatach rządu brakuje informacji, czy skarga w ogóle jest gotowa. Według ministra rolnictwa skarga uwzględni tymczasowość.

„Dzisiejsza decyzja o zaskarżenie umowy i wniosek o wstrzymanie jej tymczasowego wykonania, to kolejny krok, by chronić naszych rolników, przetwórców i konsumentów Stefan Krajewski” – minister rolnictwa i rozwoju wsi, PSL.

To wskazywałoby, że rząd zaskarży w TSUE przepisy, na które powołuje się Bruksela. Europoseł Anna Bryłka z Konfederacji wyjaśniła, że aby zaskarżyć tymczasowość, skarga musi objąć decyzję Rady Unii Europejskiej z 9 stycznia. Mówienie, iż rząd skarży Mercosur, rodzi pytania i nie daje precyzyjnej odpowiedzi, czy wiemy, co w ogóle skarżymy.

Ani PSL ani polski rząd nie wie co chce skarżyć. Skargę z art. 263 TfUE można wnieść tylko na akt prawny. […] Jednak rząd Donalda Tuska tak się bał Komisji Europejskiej, że składa skargę, kiedy jest już po wszystkim. To nie są żadne skuteczne działania!” – napisała Anna Bryłka, poseł do PE, Konfederacja.

Były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski postawę rządu określił w jednym zdaniu: skarżymy i zaskarżyć nie możemy.

Ta umowa już jest, działa i nigdzie się nie wybiera. Zdążyła się zainstalować przed waszą skargą, co to najpierw miała być, potem nie być, a teraz  znowu jest wersja, że będzie. A statki z wołowiną już płyną do Europy – wskazał Janusz Wojciechowski, b. unijny komisarz ds. rolnictwa.

Tymczasowe stosowanie umowy już wywołuje ogromne emocje. W ramach jej pilotażowego wdrażania do Grecji trafiło pięć ton kurczaka – w trzech tonach wykryto bakterie salmonelli.

TV Trwam News

drukuj