fot. pixabay

W Polsce rośnie konsumpcja? Zdaniem ekonomistów najnowsze dane są wynikiem świąt wielkanocnych

Ekonomiści nie podzielają entuzjazmu ministra finansów, Andrzeja Domańskiego, po najnowszych danych dotyczących konsumpcji. Główny Urząd Statystyczny podał, że sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła o 8,7 proc. rok do roku, co – jak zaznaczył szef resortu – jest najwyższą dynamiką od czterech lat.

Konsumpcja pozostaje głównym motorem napędowym polskiej gospodarki, a dane wskazują, że w ubiegłym miesiącu Polacy zwiększyli zakupy.

Ekonomista, Marek Wardaszka, zwrócił jednak uwagę, że wzrost ten wynika m.in. z okresu przedświątecznego. Podkreślił również, iż minister nie uwzględnia słabszego lutego, kiedy konsumenci wstrzymywali się z wydatkami.

– Nie bierze pod uwagę tego, że część środków wydatkowana była w marcu. Jak dobrze wiemy, to koniec marca był okresem przedświątecznym, więc wydatki skumulowały się i to widać na dobrach konsumpcyjnych, jak żywność czy AGD. Osobiście nie byłbym takim optymistą, bo może się okazać, że w kwietniu jest to zdecydowanie niższy wzrost – zauważył Marek Wardaszka.

Na podobne przyczyny wyższej dynamiki sprzedaży detalicznej wskazał także GUS. Urząd zauważył, że w tym roku Wielkanoc przypadła wcześniej, a liczba dni handlowych była większa.

RIRM

drukuj