Ukraina: co najmniej 12 osób zginęło w nocnych atakach Rosji
Do 12 wzrosła liczba zabitych w atakach, które w nocy i nad ranem Rosja przeprowadziła na kilka miast Ukrainy, w tym Kijów i Odessę – poinformowały w czwartek lokalne władze. W stolicy zginęło 12-letnie dziecko; celem ataków były też Charków i Dnipro.
Najwięcej, bo co najmniej 6 osób, zginęło w nocnych atakach na Odessę. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w stolicy liczba ofiar wzrosła do czterech, a jedną z nich jest 12-letni chłopiec. Na platformie Telegram napisał, że rosyjski ostrzał wywołał pożary wielu budynków, również mieszkalnych.
Lokalne władze w Dnieprze, na wschodzie Ukrainy poinformowały, że w wyniku rosyjskich ataków śmierć poniosły dwie osoby. Ponadto ostrzał spowodował pożary kilku budynków mieszkalnych.
Gubernator obwodu dnieprowskiego Ołeksandr Ganża opublikował na Telegramie zdjęcia płonących budynków mieszkalnych.
W Charkowie, drugim co do wielkości mieście Ukrainy, lokalne władze poinformowały, że dwie osoby zostały ranne w wyniku ataku rosyjskich dronów.
Rosyjska armia przez całą środę atakowała cele na Ukrainie, głównie w obwodach położonych w środkowej i południowej części kraju; m.in. w Odessie rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny.
– „Na skutek ataku zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych” – poinformował portal Ukrainska Prawda, powołując się na szefa miejskiej administracji wojskowej, Serhija Łysaka.
PAP



