fot. Vatican Media

Odrodzenie wiary wśród szkockiej młodzieży

Choć nie jest to zjawisko masowe, duchowni mówią o „cichym odrodzeniu” wiary. W szkockim mieście uniwersyteckim St Andrews coraz więcej studentów interesuje się Kościołem katolickim. O tym zjawisku opowiada Patrick Burke, duszpasterz akademicki i proboszcz parafii św. Jakuba.

Coraz więcej osób

„To zdecydowanie się dzieje, ale nie ma to nic wspólnego z nami” – mówi ks. Patrick Burke.

„Bóg wie, że my – księża i świeccy – zrobiliśmy wszystko – dodaje kapłan – by zniszczyć Kościół, a mimo to istnieje wyraźne zainteresowanie i zwrot ku katolickiemu chrześcijaństwu”.

Kapłan podkreśla, że podobne sygnały docierają z różnych krajów.

„Jestem w kontakcie z wieloma księżmi z całego świata… i wszędzie słyszę to samo” – zauważa.

St Andrews to nie tylko prestiżowy uniwersytet, ale też jedno z najważniejszych środowisk akademickich w Wielkiej Brytanii pod względem powołań. To właśnie tutaj – obok Oksfordu i Cambridge – rodzi się wielu przyszłych kapłanów i osób konsekrowanych, co sprzyja żywemu duszpasterstwu akademickiemu.

Poszukiwanie sensu

Do Kościoła trafiają osoby z różnych środowisk.

„To przekrój wszystkich grup – mężczyźni i kobiety, ochrzczeni i nieochrzczeni” – relacjonuje ks. Patrick Burke.

Wielu z nich szuka odpowiedzi na pytania, których nie daje współczesna kultura.

„To poszukiwanie czegoś bardziej znaczącego niż to, co znajdują we współczesnej kulturze… poszukiwanie prawdy poza ulotnym blaskiem” – uważa rozmówca „The Catholic Herald”.

Tradycja, wybór i sacrum

Dla wielu ważne jest zakorzenienie w historii, kontakt z tradycją i jej ciągłość. Dlatego – jak zauważa kapłan – młodzi częściej zwracają się ku katolicyzmowi lub prawosławiu, rzadziej zaś ku wspólnotom, które utraciły wyraźną tożsamość doktrynalną.

„Wśród ochrzczonych wielu uważa, że wspólnoty niekatolickie uległy współczesnemu relatywizmowi” – mówi ks. Patrick Burke, dodając, że wielu anglikanów szuka pełni tradycji chrześcijańskiej. Wskazuje też, że Kościół Szkocji jest dziś praktycznie nieobecny w młodym pokoleniu.

Szczególne znaczenie ma liturgia.

„Msza święta jest ważnym czynnikiem” – podkreśla duchowny.

Osoby ze środowisk ewangelikalnych – mimo silnej wiary w Pismo i Chrystusa – często „odczuwają brak wymiaru sakramentalnego”.

Internet i wiara

Wielu młodych odkrywa katolicyzm w sieci. „Jest grupa osób, które odkryły katolickie chrześcijaństwo w internecie i są już przekonane”. Ks. P. Burke podkreśla też rolę ewangelizatorów online: „Nie potrafię wystarczająco docenić ich pracy… jest ogromna”.

Zmiana w mikroskali

Choć mówi się o „odrodzeniu”, skala zjawiska pozostaje ograniczona. „Na uniwersytecie jest 13 tysięcy studentów. 42 zostaje katolikami”.

Mimo to kapłan widzi wyraźną zmianę.

„Jestem przytłoczony dobrocią, pobożnością i łagodnością tych młodych ludzi… to zwyczajni młodzi ludzie, a jednak szukają Boga” – podkreśla proboszcz parafii św. Jakuba w St Andrews.

Karol Darmoros, The Catholic Herald/Vatican News

drukuj