Burundi: dziesiątki ofiar śmiertelnych pożaru i eksplozji w składzie amunicji
Co najmniej kilkadziesiąt osób zginęło w eksplozjach, do których doszło podczas pożaru w składzie amunicji w Bużumburze, największym mieście Burundi – poinformowały tamtejsze źródła bezpieczeństwa, cytowane przez agencję AFP.
Pożar wybuchł we wtorek. Nie jest znana dokładna liczba ofiar.
– W tej chwili nie da się ustalić liczby ofiar śmiertelnych, ale jest ona ogromna, dziesiątki osób zginęły, a setki, a nawet tysiące zostały ranne – powiedział agencji AFP wysoki rangą oficer armii.
Informacje te potwierdził funkcjonariusz policji, który brał udział w nocnej akcji gaśniczej.
– Są dziesiątki ofiar śmiertelnych, ale liczba ofiar może być wyższa – potwierdził.
Oficer armii dodał, że widział w kilku dzielnicach miasta „ogromne zniszczenia materialne”, wiele domów zostało „trafionych odłamkami”.
Pożar wybuchł w arsenale w bazie wojskowej, który jest głównym składem broni i amunicji w Burundi. Znajduje się on w gęsto zaludnionej dzielnicy Musaga na południu Bużumbury. Jak zauważyła AFP, obiekt sąsiaduje z Wyższą Szkołą Oficerską (ISCAM), gdzie szkolą się i mieszkają kandydaci na oficerów, a niedaleko położony jest inny obóz wojskowy i centralne więzienie Mpimba.
Policjant przekazał AFP, że „pożar wybuchł w części arsenału zwanej »Schronem«, gdzie przechowywana jest ciężka broń i amunicja, dlatego natychmiast usłyszeliśmy głośne eksplozje”.
– Następnie odłamki zapaliły amunicję i broń strzelecką, duży zapas leków, zapasy żywności i tysiące materacy przechowywanych w bazie i oczekujących na dystrybucję do innych obozów – wyjaśnił.
Jak przekazał oficer armii, pożar nadal nie został ugaszony, choć – jak dodał – „eksplozje ucichły, ale od czasu do czasu słychać kolejne”.
PAP



