Fot. Wojciech Rogacin

Ks. Waldemar Turek: Chrześcijanie nadal prześladowani jak Jezus

Ileż dzisiaj jest miejsc, w których kamienie rzucane są przeciwko chrześcijanom. Niestety także na ziemi uświęconej działalnością Jezusa, Jego nauczaniem, Jego przechodzeniem przez życie w tak piękny i czysty sposób – powiedział, ks. Waldemar Turek, kierownik sekcji łacińskiej w watykańskim Sekretariacie Stanu, w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii ks. Waldemar Turek podkreślił, że niektórzy współcześni Jezusowi posądzali Go o współpracę ze złym duchem, a nawet więcej – zarzucali Mu, że jest opętany.

„Właściwie nie bardzo wiedzą, co mu zarzucić, widząc szczególną moc, siłę, jaką ukazywał przez czynienie cudów, odpuszczanie grzechów, dobro, które wykonywał” – skomentował kaznodzieja.

Usprawiedliwić niesprawiedliwą decyzję

Kapłan zwrócił uwagę na kontrowersyjny charakter decyzji o ukrzyżowaniu Chrystusa. Jego zdaniem wygląda to tak, jakby wyrok już zapadł, a poszukiwano jedynie sposobu, by go uzasadnić, najlepiej kilkoma różnymi argumentami.

„Odnosi się wrażenie, że decyzja o zgładzeniu Chrystusa już została podjęta, ale trzeba było znaleźć jakieś usprawiedliwienie. Najlepiej kilka usprawiedliwień” – zaznaczył ks. Waldemar Turek.

Szczególną nienawiść w słuchaczach wzbudziły również słowa Jezusa, który mówił, że kto zachowa Jego naukę, „nie zazna śmierci na wieki” (J 8, 51).

„Widzimy, że rozmowa odbywa się na dwóch różnych poziomach. Żydzi myślą w kategoriach ziemskich, nie biorąc pod uwagę możliwości życia po śmierci. Jezus zaś ukazuje, że kto Go przyjmuje i zachowuje Boże przykazania, będzie żył na wieki, że to życie, które się nie kończy, zaczyna się już tutaj, na ziemi” – mówił kaznodzieja.

Kamienie wymierzone w Jezusa i Kościół wszystkich wieków

Duchowny zaznaczył, że słowa Jezusa: „Zanim Abraham stał się, Ja Jestem” (J 8, 58)”, wskazujące na bóstwo Jezusa, spowodowały ostateczną gniewną reakcję –  rozmówcy nie chcieli w Nim dostrzec i uznać Boga. Postanowili Chrystusa ukamienować.

„Wydaje się, że to były pierwsze kamienie wymierzone w Jezusa Chrystusa. Po nich przyjdą następne, rzucane w Jego uczniów i założony przez Niego Kościół, poczynając od męczennika Szczepana, przez wielu świadków wiary czasów starożytnych, przez okres wielu rewolucji, aż po dzień dzisiejszy, aż po nasze dni” – wskazał kierownik sekcji łacińskiej w watykańskim Sekretariacie Stanu.

Kapłan oznajmił, że przez wieki posuwano się do tego typu reakcji wobec wspólnoty Kościoła, który założył Chrystus.

„W historii zmieniały się konteksty, zmieniały się okoliczności prześladowania chrześcijan. Były mniej lub bardziej subtelne, ale w gruncie rzeczy przeciwnicy uczniów Chrystusa nie mogli, czy nie chcieli akceptować drogi prowadzącej do dobra, do prawdy, do piękna” – stwierdził ks. Waldemar Turek.

Jako przyczyny wrogości wobec Jezusa i chrześcijan wskazał przeświadczenie oponentów o własnej nieomylności i samowystarczalności.

Wyjątkowe stacje Drogi Krzyżowej w Bazylice Watykańskiej

Już za kilka dni rozpocznie się Triduum Paschalne.

„Warto przyjrzeć się, kto będzie miał okazję, stacjom Drogi Krzyżowej, jakie od niedawna możemy oglądać w Bazylice św. Piotra i patrzeć też, w jaki sposób współczesny, młody, szwajcarski malarz namalował właśnie kamienie, tak bardzo obecne na wielu stacjach” – zachęcił kierownik sekcji łacińskiej w watykańskim Sekretariacie Stanu.

„Chcemy towarzyszyć Panu, idąc także po kamieniach naszego życia, oznaczających nasze trudności, złożone sytuacje fizyczne i duchowe cierpienia. Czasami trzeba być tymi kamieniami, jak mówił poeta, rzucanymi na szaniec” – podkreślił ks. Waldemar Turek.

„Chciejmy iść razem z tymi, którzy na ogół są cisi, nie szukają miejsca w mass mediach i na pierwszych stronach gazet. Idą w pokorze właśnie drogą kamienistą, która prowadzi owszem na Golgotę – miejsce śmierci, ale przede wszystkim na Golgotę – miejsce zmartwychwstania i życia, które się nie kończy” – podsumował kapłan.

Modlitwa za Leona XIV i kard. Krajewskiego

Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, ale też pielgrzymów. Koncelebrowało ją ok. 40 kapłanów. Polacy modlili się też za Ojca Świętego Leona XIV w przededniu jego podróży apostolskiej do Monako, która odbędzie się w sobotę 28 marca, oraz za nowego metropolitę łódzkiego, ks. kard. Konrada Krajewskiego, którego ingres do katedry w Łodzi odbędzie się tego samego dnia. Kolejna Msza św. przy grobie Papieża Polaka będzie sprawowana w Czwartek Wielkanocny 9 kwietnia.

Artur Hanula/Vatican News

drukuj