fot. Monika Tomaszek

Gdańsk: 18-latek z zarzutami za publikowanie w sieci treści nawołujących do przestępstwa

Policjanci z Gdańska zatrzymali 18-latka, który na portalu społecznościowym pochwalał i nawoływał do popełnienia przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu do 3 lat więzienia.

18-latek z Gdańska komentował w sieci zbrodnie dokonaną przez nastolatka z Opolszczyzny, który zamordował 38-letniego mężczyznę i 92-letnią kobietę.

Pisał m.in., że 17-latek „zmotywował go do działania”, że „postara się to zrobić lepiej” i „lubi terror”.

Policjanci z Gdańska zostali poinformowani o tych wpisach przez Funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

„Zgłoszenie wymagało natychmiastowego i błyskawicznego działania, dlatego nad tą sprawą pracowali policjanci z komendy miejskiej, z Przymorza i Wrzeszcza. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej kryminalni ustalili tożsamość autora wpisów oraz jego adres” – podała we wtorek sierż. Edyta Krefta z gdańskiej komendy.

Dodała, że 18-latek został zatrzymany w mieszkaniu na terenie Gdańska. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. telefon komórkowy, tablet oraz laptop, które zostały przekazane do badań biegłemu sądowemu z zakresu pozyskiwania danych teleinformatycznych.

Zatrzymany usłyszał we wtorek zarzut publicznego nawoływania do zbrodni i pochwalania popełnienia przestępstwa. Został też objęty policyjnym dozorem.

Grozi mu do 3 lat więzienia.

W nocy ze środy na czwartek policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości znaleźli w sieci film, który był relacją z miejsca zbrodni. Funkcjonariusze ustalili, że miejscem w którym mógł być nagrany film, jest jeden z domów w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Wysłani na miejsce policjanci znaleźli w domu zwłoki 38-latka i 92-letniej kobiety.

W wyniku szeroko zakrojonych poszukiwań w czwartek zatrzymano w powiecie krapkowickim zatrzymano 17-latka. Podejrzany ukrywał się w zaroślach. Nie stawiał oporu.

W piątek prokurator przedstawił Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Dzień później sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec 17-latka aresztu tymczasowego.

PAP

drukuj