Francja głosuje nad ustawą o wspomaganym umieraniu. M. Korzekwa-Kaliszuk: To kolejny przykład odchodzenia od wartości, które ukształtowały naszą cywilizację chrześcijańską
We francuskim parlamencie odbędzie się dziś decydujące głosowanie nad ustawą legalizującą pomoc w zabijaniu nieuleczalnie chorych i eutanazję.
Projekt zakłada, że osoby nieuleczalnie chore i cierpiące będą miały prawo zwrócić się do lekarza o śmiercionośną substancję i przyjąć ją samodzielnie.
W niektórych przypadkach możliwa ma być także eutanazja – wówczas śmiercionośną substancję będzie podawał pacjentowi lekarz.
Prezes Fundacji „Grupa Proelio”, Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, mówi, że przyjęcie ustawy będzie oznaczało bardzo złą prognozę dla Francji.
– Zbliżające się głosowanie na temat pięknie określanej pomocy w umieraniu – bo tak mówią o tym we Francji – to jest niestety kolejny przykład odchodzenia od wartości, które ukształtowały naszą cywilizację chrześcijańską. To jest działanie, które jest wbrew przysiędze Hipokratesa, a zatem oznacza łamanie zarówno przysięgi Hipokratesa, jak i sumień wielu lekarzy, którzy będą przymuszani do tego, aby w takich procedurach uczestniczyć, albo na których będą wywierane naciski, aby traktowali zabijanie jako coś akceptowalnego. To jest bardzo zła prognoza dla Francji. To jest ogromne ryzyko, że ta ustawa przejdzie. Pozostaje mieć nadzieję, że ludzie, którzy się na to nie godzą, nie pozostaną bierni, tylko będą bardzo aktywnie bronić życia każdego człowieka – zaznacza Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.
Francuskie Zgromadzenie Narodowe zajmuje się projektem po raz drugi. Najpierw przyjęło go w pierwszym czytaniu w maju 2025 roku. Po odrzuceniu projektu przez zdominowany przez prawicę Senat wrócił on do izby niższej.
Jeśli ustawa finalnie zostanie przyjęta, Francja stanie się kolejnym krajem europejskim, w którym dozwolona będzie pomoc w zabijaniu i eutanazja.
Projekt budzi sprzeciw m.in. środowisk medycznych i duchowieństwa.
RIRM



