Bez plecaka na kryzys. Sondaż pokazuje dystans Polaków do rządowych zaleceń
Polacy nie zamierzają kompletować plecaka ewakuacyjnego opisanego w rządowym Poradniku Bezpieczeństwa. Wskazują na to wyniki sondażu, przeprowadzonego przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.
Ponad 50 proc. respondentów nie zamierza przygotowywać zestawu przetrwania w przypadku awarii, klęsk żywiołowych, ewakuacji, braku prądu i nagłych wyjazdów. W grupie, która planuje skompletować plecak, najliczniejsi są wyborcy Koalicji Obywatelskiej. Wśród sceptyków dominują wyborcy prawicowi.
Do przygotowania zestawu przetrwania namawiają niektórzy eksperci oraz szefowie MSWiA i MON.
Działania rządu w obszarze bezpieczeństwa krytykuje były szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach. Poseł PiS-u wskazuje, że władze koncentrują się na marginalnych inicjatywach zamiast na kluczowych kwestiach obronnych.
– Rząd zamiast zajmować się bezpieczeństwem militarnym, rozwojem sił zbrojnych, wyposażeniem, wyszkoleniem, współpracą z Sojuszem Północnoatlantyckim, zajmuje się jakimś plecakiem, który jest sprawą niepoważną. W sytuacji, kiedy za progiem stoi barbarzyński wróg – Rosja – która nas nienawidzi, a po efektach tej wojny na Ukrainie, wiedząc, że to w głównej mierze dzięki Polsce Ukraina nie padła od razu, tym bardziej nas nienawidzi – zauważa poseł Michał Jach.
Z badania IBRiS wynika też, że ponad 14 proc. respondentów nie otrzymało poradnika bezpieczeństwa, chociaż zarówno Poczta Polska, jak i MSWiA twierdzą, że dostarczyli go do wszystkich gospodarstw.
RIRM



