fot. PAP/Rafał Guz

Min. W. Żurek przyjmie mandat karny za złamanie prawa podczas jazdy samochodem

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny. Waldemar Żurek nie zatrzymał się przed pasami, na które wschodziła piesza. Złamanie prawa przez ministra nagrała kamerka w aucie, którym kierował i w którym jednocześnie udzielał wywiadu.

– Proszę uważać, przejechał Pan prawie po tej Pani – zwrócił uwagę Filip Nowobielski z podcastu „Duży w Maluchu” podczas rozmowy z ministrem Waldemarem Żurkiem.

Szef resortu sprawiedliwości tak się zaangażował w rozmowę z yutuberem, że nie zauważył kobiety,  która weszła na pasy na jednej z krakowskich ulic. 26 stycznia nagranie ujawnił jeden z profili na platformie X. Sprawa wywołała burzę w internecie. Ale dopiero w poniedziałek małopolska policja poinformowała, że się nią zajmie.

„W przestrzeni medialnej pojawiło się nagranie z udziałem ministra Waldemara Żurka. Z uwagi na możliwość zaistnienia wykroczenia, policjanci wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podjęli z urzędu czynności wyjaśniające w tej sprawie. Obecnie trwa analiza zabezpieczonego materiału. W przypadku potwierdzenia popełnienia wykroczenia policjanci będą podejmować dalsze, przewidziane w prawie działania” – oświadczyła małopolska policja.

W poniedziałek również minister Waldemar Żurek w jednym z programów przyznał się do popełnienia wykroczenia drogowego.

– Wszystko wskazuje na to, że ja popełniłem błąd i mogę tylko przeprosić wszystkich – powiedział szef resortu sprawiedliwości.

Minister poinformował, że zgodzi się na uchylenie immunitetu, który przysługuje mu jako Prokuratorowi Generalnemu. Zapowiedział też, że przyjmie mandat karny.

TV Trwam News

drukuj