B. Mickiewicz: W związku z polityką rządu w 2026 roku może być jeszcze więcej zwolnień grupowych
Jeśli polityka rządu się nie zmieni, to 2026 rok będzie jeszcze gorszy pod względem zwolnień grupowych. Jest bardzo wiele branż, które przeżywają obecnie wielkie problemy. Na horyzoncie są kolejne zwolnienia grupowe – powiedział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W 2025 roku do urzędów pracy zgłoszono ponad 97,6 tys. zwolnień grupowych. To najwięcej od czasów globalnego kryzysu finansowego z lat 2008-2009 i trzy razy tyle, ile w 2024 roku.
– Alarmowaliśmy o tym. Co gorsza, nie jest to koniec. Jeżeli polityka rządu w praktycznie każdym zakresie się nie zmieni, to będzie jeszcze gorzej. 2026 rok będzie jeszcze gorszy, dlatego że jest bardzo wiele branż, które przeżywają obecnie wielkie problemy. Na horyzoncie są kolejne zwolnienia grupowe – zwrócił uwagę Bartłomiej Mickiewicz.
Tak duża liczba zwolnień grupowych ma związek m.in. z sytuacją w polskiej branży meblarskiej. Zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ocenił przy tym, że problemy w branży drzewnej – w tym w Lasach Państwowych – to dopiero początek.
– Nieprawdą jest to, że prowadzona do tej pory polityka powodowała niszczenie lasów czy pomniejszenie ich liczby. Gospodarka leśna była jedną z gałęzi, z której Polska mogła być dumna. W tej chwili (…) wszystkie ruchy aktywistyczne, które nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu gospodarką leśną, zasiadają na ważnych stanowiskach ministerialnych i decydują o tym, jak ta gospodarka będzie wyglądała, nie biorąc pod uwagę praktycznego zakresu osób, które zajmowały się tym od kilkudziesięciu lat – podkreślił gość „Aktualności dnia”.
– Z tym związany jest przemysł meblarski w Polsce, który był perłą w koronie Rzeczypospolitej. Polskie meble były znane na całym świecie. Teraz branża ma ogromne kłopoty ze zwolnieniami grupowymi i przenosi biznes poza granice kraju – dodał.
Krzysztof Krzyżaniak z Solidarności mówi wprost: rząd powinien świecić przykładem.⁰A w spółkach Skarbu Państwa układy zbiorowe lecą jeden po drugim.
To nie jest dialog społeczny.
🔗 https://t.co/TVjnhwjAVm⁰#IdziemyPOWasOszuści #UkładyZbiorowe #Solidarność pic.twitter.com/cg1HMDBM36— Bartłomiej Mickiewicz (@MickiewiczBart) January 26, 2026
Bartłomiej Mickiewicz został też zapytany o działania Unii Europejskiej związane z Zielonym Ładem, które uderzają m.in. w polskie przedsiębiorstwa. W tym kontekście wskazał, że „dodatkowe daniny będą drenowały Europejczyków, choć te wszystkie pomysły nie mają nic wspólnego z rzeczywistością”.
– Polacy zapłacą za wszystkie głupoty, z których nikt się nie wycofuje. (…) Polityka Zielonego Ładu jest jeszcze bardziej restrykcyjna i jeszcze szybciej wdrażana. Biegniemy na ścianę. Wnosimy o to, żeby nadeszło opamiętanie. Jeżeli nie podejmiemy radykalnych działań i nie zatrzymamy tego wariactwa, będziemy mieli ogromne kłopoty. (…) Dziwnym trafem dzieje się tak, że wszystkie negatywne skutki decyzji UE w największym stopniu dotyczą krajów Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział zastępca przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność”.
Cała audycja z udziałem Bartłomieja Mickiewicza dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



