Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wycofuje się z budowy Muzeum Zbrodni Niemieckiej w Lesie Szpęgawskim
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego porzuca inicjatywę budowy Muzeum Zbrodni Niemieckiej w Lesie Szpęgawskim. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację posła PiS, Jarosława Sellina, w tej sprawie.
W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy ustanowiony został Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku, który obchodzimy 2 października.
Otwarte zostało Muzeum Piaśnickie w Wejherowie, a także powstała inicjatywa utworzenia muzeum poświęconego masowej egzekucji polskiej ludności dokonanej w Lesie Szpęgawskim. List intencyjny w tej sprawie podpisali dyrektor Muzeum Stutthof w Sztutowie oraz ordynariusz pelpliński.
Wiceminister kultury, Maciej Wróbel, uznał jednak, iż dotychczasowe ustalenia – w tym list intencyjny – miały charakter deklaratywny i nie tworzyły obowiązku formalnego do kontynuowania prac. Wskazał też, że resort nie może podjąć się wieloletniego zaangażowania środków budżetu państwa w powołanie i realizację nowego oddziału Muzeum Stutthof w Pelplinie.
Zdaniem byłego wiceministra kultury jest to błąd i kolejne zaniechanie obecnego rządu.
– Wydawało się, że to będzie kontynuowane. Tymczasem kiedy zapytałem, co dzieje się w tej sprawie, to okazuje się, że nie dzieje się nic i właściwie wycofali się z tego pomysłu. To jest smutne, dlatego że trzeba o tym opowiadać. Moim zdaniem jest to kolejne zaniechanie tego rządu. Tutaj nie widać żadnych ambicji, a w dziedzinie historycznej nie ma żadnego zrozumienia. Politykę historyczną, pamięci prowadzi się skutecznie tylko wtedy, jeśli jest ona oparta o trwałe instytucje pracujące codziennie, a nie akcyjnie od rocznicy do rocznicy – wskazał pos. Jarosław Sellin.
Las Szpęgawski w pobliżu Starogardu Gdańskiego to drugie po Piaśnicy pod względem skali tragedii miejsce niemieckiej zbrodni pomorskiej. Wg szacunków historyków w latach 1939–1940 w Lesie Szpęgawskim zamordowanych zostało ok. 5-7 tys. osób. Wśród nich byli przedstawiciele lokalnej inteligencji, duchowieństwa, a także pacjenci szpitali psychiatrycznych.
RIRM



