Berlin: z udziałem prezydenta W. Zełenskiego trwają rozmowy dot. pokoju na Ukrainie
W Berlinie trwają dyskusje na temat pokoju na Ukrainie. Uczestniczy w nich Wołodymyr Zełenski, który w piątek ma spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim.
W Berlinie odbyły się rozmowy delegacji Stanów Zjednoczonych i Ukrainy w sprawie zakończenia wojny z Rosją. Druga runda dyskusji toczyła się za zamkniętymi drzwiami.
,,Przedstawiciele przeprowadzili pogłębione rozmowy, osiągnięto znaczny postęp i spotkanie odbędzie się ponownie jutro rano” – napisał na portalu X doradca prezydenta USA, Steve Witkoff.
Niemiecki dziennik „Die Welt” poinformował, że strona amerykańska nadal wzywa Ukrainę do wycofania się z Donbasu, na co konsekwentnie nie zgadza się prezydent Zełenski.
– Takie rozmowy prowadzimy zawsze – nie są one łatwe, powiem szczerze – ale rozmowa była bardzo owocna. Jest bardzo dużo szczegółów i ważne, aby poświęcić rozmowie znaczną ilość czasu – podkreślił Wołodymyr Zełenski.
W czasie rozmów pośród liderów Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Włoch był premier Donald Tusk. Dyskusje dotyczyły zabezpieczenia ukraińskiego budżetu w czasie wojny, co obecnie wzbudza największe emocje.
– Nie robimy tego, aby przedłużać wojnę. Wręcz przeciwnie – robimy to, aby jak najszybciej ją zakończyć. Wysyłamy bowiem Moskwie wyraźny sygnał, że kontynuowanie tej wojny nie ma dla niej sensu – przekonywał kanclerz Niemiec, Friedrich Merz.
Spotkanie poprzedza unijny szczyt, na którym zapadnie ostateczna decyzja co do sfinansowania pomocy dla Ukrainy z zamrożonych aktywów rosyjskich. Po czwartkowej decyzji w piątek, 19 grudnia, prezydent Zełenski ma przylecieć do Polski na zaproszenie polskiego prezydenta. Karol Nawrocki podkreślił, że tego typu spotkania muszą doprowadzić do realnego partnerstwa między naszymi krajami.
,,Jako prezydent nie mogę, nie chcę i nie będę zgadzał się na stawianie Polski w roli wyłącznie >>przedpokoju<< czy >>korytarza<< w sprawach, które są dla nas strategicznie ważne. Mamy swoje oczekiwania wobec Ukrainy, tak jak wszystkie inne państwa na świecie” – zaznaczył Karol Nawrocki.
Oprócz rozmów o pokoju na Ukrainie przywódcy podejmą temat ekshumacji na Wołyniu – wskazał wiceszef Kancelarii Prezydenta, Adam Andruszkiewicz.
– Nie chcemy dużo, nie prosimy o pieniądze, prosimy o pamięć, o godność dla naszych rodaków, którzy stracili życie tylko i wyłącznie dlatego, że byli Polakami i do dzisiaj są w bezimiennych mogiłach, masowych grobach, gdzieś po lasach ich ciała się znajdują – zauważył Adam Andruszkiewicz.
Postawa strony ukraińskiej ws. ekshumacji jest niezrozumiała – ocenił politolog, dr Aleksander Kozicki.
– Dlaczego nawet w sferze symbolicznej nie ma współpracy polsko-ukraińskiej? Oczywiście, możemy mówić o tym, że osoby z organizacji ukraińskich nacjonalistów są bohaterami na Ukrainie, ale to nie zmienia postaci rzeczy, ze każdemu człowiekowi należy się godny pochówek, a ci ludzie nigdy nie zostali pochowani. Oni po prostu zostali zamordowani i zakopani – zwrócił uwagę dr Aleksander Kozicki.
Z kolei w piątek odbędą się również kolejne dyskusje w Berlinie, na których nie będzie już premiera Tuska. Za obecną sytuację Polski na arenie międzynarodowej w kwestiach rozmów pokojowych Adrian Zandberg z partii Razem obwinia premiera i prezydenta.
– Nie ma nas w tym momencie przy stole, przy którym są podejmowane decyzje dot. bezpieczeństwa naszego regionu i także przyszłości Polski. Dyskutują ze sobą jak nastoletnie influencerki. Przecież świat to widzi – podkreślił Adrian Zandberg.
W czasie burzliwych dyskusji na arenie międzynarodowej na Ukrainie nadal trwa wymiana ognia. Ukraińskie wojsko po raz trzeci w ciągu ostatniego tygodnia zaatakowało rosyjską platformę naftowo-gazową na Morzu Kaspijskim.
TV Trwam News



