Błogosławieni o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek/fot. Vatican News

Papież Leon XIV oddał hołd błogosławionym męczennikom z Peru: Polakom i Włochowi

Papież Leon XIV oddał hołd polskim męczennikom franciszkanom z Peru: błogosławionym Zbigniewowi Strzałkowskiemu i Michałowi Tomaszkowi oraz włoskiemu kapłanowi Alessandro Dordiemu w 10. rocznicę ich beatyfikacji. Trzej misjonarze zostali zabici w 1991 r. przez terrorystyczne ugrupowanie Świetlisty Szlak.

Obecny papież pełnił przez wiele lat posługę misyjną w Peru i jest to szczególnie bliski mu kraj. Był tam już wtedy jako młody misjonarz, gdy na północy Polacy i Włoch zostali zamordowani.

9 sierpnia 1991 roku ojcowie Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek, prowadzący działalność misyjną i dobroczynną na rzecz miejscowej ludności, zostali pojmani w klasztorze i wywiezieni samochodem poza miejscowość Pariacoto. Terroryści zabili ich strzałami w tył głowy.

Polscy misjonarze zostali pochowani w kościele w Pariacoto.

60-letni kapłan Alessandro Dordi został zamordowany w tych samych okolicach 25 sierpnia 1991 roku.

Misjonarzy beatyfikowano w mieście Chimbote 5 grudnia 2015 r. jako męczenników.

W przesłaniu do wiernych w 10. rocznicę ich beatyfikacji Leon XIV napisał:

– Pragnę przyłączyć się do wdzięczności Kościoła w Peru, w Polsce, we Włoszech i wielu innych miejscach, gdzie wspomnienie o nich pozostaje jako zachęta do wierności – napisał papież.

Dodał, że nieśli oni pomoc najbardziej potrzebującym mieszkańcom Peru i pełniąc posługę jako prawdziwi duszpasterze, zostali zabici z nienawiści do wiary.

– Głęboko wierzę, że ich życie, podobnie jak ich męczeństwo, może być dziś wezwaniem do jedności i misji dla Kościoła powszechnego. W czasach naznaczonych różnorodnymi wrażliwościami, w których łatwo popadać w dychotomię lub jałową dialektykę, błogosławieni z Chimbote przypominają nam, że Bóg jest w stanie zjednoczyć to, co nasza ludzka logika ma tendencję rozdzielać. To nie pełna zbieżność poglądów nas jednoczy, ale decyzja o dostosowaniu naszych poglądów do tych Chrystusa – zaznaczył Papież.

Dodał, że męczennicy nie przelali krwi w służbie swych osobistych projektów czy idei, ale z miłości Boga i jego ludu.

Leon XIV wezwał katolików w Peru, aby kontynuowali misję błogosławionych męczenników,  nie obawiając się niebezpieczeństwa.

Przesłanie papież zakończył słowami do młodzieży z Peru, Polski, Włoch i całego świata:

– Michał miał zaledwie 30 lat, a Zbigniew 33; pełnili swoją posługę dopiero od kilku lat, a jednak w tej młodości, którą czasem uważa się za niedoświadczoną lub kruchą, Bóg po raz kolejny przypomniał swojemu Kościołowi, że owocność misji nie zależy od długości życiowej drogi, ale od wierności, z jaką się ją pokonuje – przypominał Leon XIV.

Papiez Leon XIV zaapelował: „Młodzi ludzie, nie bójcie się powołania!”.

PAP

drukuj