fot. PAP/EPA

Oddala się perspektywa pokoju na Ukrainie?

„Nie ma terminu, w którym Ukraina powinna zgodzić się na plan pokojowy” – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Perspektywa pokoju oddala się.

Ukraina przez kilka ostatnich dni próbowała zmienić pierwotny, niekorzystny dla siebie plan pokojowy, w tym zapisy o ograniczeniu sił zbrojnych, rezygnacji z akcesji do NATO czy oddaniu części terytoriów Rosji. Dyskusje nad treścią planu pokojowego miały zakończyć się jutro. Donald Trump wycofał się z wyznaczonego na czwartek terminu. Odniósł się do pytań dziennikarzy o punkt planu, który zakłada oddanie części terytorium Ukrainy Rosji.

– Ostatecznie to ziemia, którą Rosja i tak może przejąć w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Czy chcecie więc walczyć i stracić kolejne 50-60 tysięcy ludzi, czy chcecie coś z tym zrobić teraz? – mówił prezydent USA.

Prezydent zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do Moskwy pojedzie w jego imieniu Steve Witkoff, by tam przeprowadzać kolejne rozmowy z Władimirem Putinem. Stany Zjednoczone nadal chcą osiągnąć porozumienie jak najszybciej. Gotowość na omówienie wrażliwych punktów planu wyraził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

– W naszym wspólnym interesie leży, aby bezpieczeństwo było realne. Liczę na dalszą aktywną współpracę ze stroną amerykańską i prezydentem Trumpem. Wiele zależy od Stanów Zjednoczonych, ponieważ to właśnie siłę Ameryki Rosja traktuje najpoważniej – powiedział ukraiński przywódca.

Niewykluczone, że jeszcze w listopadzie dojdzie do kolejnego spotkania na linii Wołodymyr Zełenski-Donald Trump.

 

TV Trwam News

drukuj