fot. pixabay.com

Asystencja osobista nie dla wszystkich i dopiero od 2027 roku. Z pomocy asystenta nie będą mogły m.in. skorzystać osoby po 65. roku życia

W Sejmie trwają prace nad projektami o asystencji osobistej. To realizacja obietnicy, którą Donald Tusk złożył Polakom już ponad dwa lata temu. Niestety osoby niepełnosprawne będą mogły uzyskać bezpłatną asystę dopiero w 2027 roku.

 

Rodziny niepełnosprawnych od lat domagają się zmian, które ułatwią funkcjonowanie ich bliskich. Opieka nad taką osobą to często duże wyzwanie – podkreśla były opiekun dzieci niepełnosprawnych, Zofia Ptasznik.

Rodzina opiekująca się chorym jest czasami na granicy wytrzymałości fizycznej, psychicznej, emocjonalnej i duchowej – wskazuje Zofia Ptasznik.

Ustawa o asystencji osobistej była jedną ze stu obietnic wyborczych Donalda Tuska z 2023 roku. Przepisy powinny powstać już dawno, ale wymagały precyzji – przekonuje pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, Łukasz Krasoń.

To jest bardzo duża, innowacyjna ustawa, trzeba było stworzyć od nowa wiele elementów, więc te prace były potrzebne – zaznacza Łukasz Krasoń.

Asystent pomoże osobie niepełnosprawnej w codziennych czynnościach: zrobi zakupy, zabierze do lekarza, zawiezie do pracy lub do szkoły. Pomoc asystenta będzie bezpłatna, co odciąży domowe finanse osób niepełnosprawnych. Asystenta wybierze sobie sama osoba niepełnosprawna.

Powiat będzie zobligowany do zatrudnienia asystenta, którego wybierze osoba z niepełnosprawnością – wyjaśnia pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Z usług asystenta będą mogły skorzystać osoby do 65. roku życia i  które uzyskają wymaganą ilość punktów w orzecznictwie. To kolejny cios – zwraca uwagę Monika Czerczak, osoba niewidoma chorująca na stwardnienie rozsiane.

Jest ona przewidziana dla osób, które w świadczeniu wspierającym uzyskały minimum 80 punktów, a ja niestety uzyskałam tylko 78 i szczerze powiedziawszy większość osób niewidomych uzyskała poniżej 80 punktów – mówi Monika Czerczak.

Co gorsza, w pierwszym roku wsparcia wymaganych będzie 90 punktów. Tomasz Wieczerzak z Akademii Kultury Społecznej i Medialnej ostrzega, że niepełnosprawni będą czekać na wsparcie w jeszcze dłuższych kolejkach.

Tak jak jest to w tej chwili w przypadku orzeczeń o poziomie potrzeby wsparcia, gdzie ludzie na wydanie tej punktacji czekają nawet rok czasu –  podkreśla kierownik Biura ds. Osób z Niepełnosprawnością w AKSiM.

Wykonawcy świadczeń – powiaty – mogą nie być w stanie pomóc.

Z moich informacji wynika, że nie będą miały dostatecznego finansowania –  zaznacza Tomasz Wieczerzak.

Ostatecznie Sejm skierował oba projekty do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

TV Trwam News

drukuj