Asystencja osobista nie dla wszystkich i dopiero od 2027 roku. Z pomocy asystenta nie będą mogły m.in. skorzystać osoby po 65. roku życia
W Sejmie trwają prace nad projektami o asystencji osobistej. To realizacja obietnicy, którą Donald Tusk złożył Polakom już ponad dwa lata temu. Niestety osoby niepełnosprawne będą mogły uzyskać bezpłatną asystę dopiero w 2027 roku.
Rodziny niepełnosprawnych od lat domagają się zmian, które ułatwią funkcjonowanie ich bliskich. Opieka nad taką osobą to często duże wyzwanie – podkreśla były opiekun dzieci niepełnosprawnych, Zofia Ptasznik.
– Rodzina opiekująca się chorym jest czasami na granicy wytrzymałości fizycznej, psychicznej, emocjonalnej i duchowej – wskazuje Zofia Ptasznik.
Ustawa o asystencji osobistej była jedną ze stu obietnic wyborczych Donalda Tuska z 2023 roku. Przepisy powinny powstać już dawno, ale wymagały precyzji – przekonuje pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, Łukasz Krasoń.
– To jest bardzo duża, innowacyjna ustawa, trzeba było stworzyć od nowa wiele elementów, więc te prace były potrzebne – zaznacza Łukasz Krasoń.
Asystent pomoże osobie niepełnosprawnej w codziennych czynnościach: zrobi zakupy, zabierze do lekarza, zawiezie do pracy lub do szkoły. Pomoc asystenta będzie bezpłatna, co odciąży domowe finanse osób niepełnosprawnych. Asystenta wybierze sobie sama osoba niepełnosprawna.
– Powiat będzie zobligowany do zatrudnienia asystenta, którego wybierze osoba z niepełnosprawnością – wyjaśnia pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Z usług asystenta będą mogły skorzystać osoby do 65. roku życia i które uzyskają wymaganą ilość punktów w orzecznictwie. To kolejny cios – zwraca uwagę Monika Czerczak, osoba niewidoma chorująca na stwardnienie rozsiane.
– Jest ona przewidziana dla osób, które w świadczeniu wspierającym uzyskały minimum 80 punktów, a ja niestety uzyskałam tylko 78 i szczerze powiedziawszy większość osób niewidomych uzyskała poniżej 80 punktów – mówi Monika Czerczak.
Co gorsza, w pierwszym roku wsparcia wymaganych będzie 90 punktów. Tomasz Wieczerzak z Akademii Kultury Społecznej i Medialnej ostrzega, że niepełnosprawni będą czekać na wsparcie w jeszcze dłuższych kolejkach.
– Tak jak jest to w tej chwili w przypadku orzeczeń o poziomie potrzeby wsparcia, gdzie ludzie na wydanie tej punktacji czekają nawet rok czasu – podkreśla kierownik Biura ds. Osób z Niepełnosprawnością w AKSiM.
Wykonawcy świadczeń – powiaty – mogą nie być w stanie pomóc.
– Z moich informacji wynika, że nie będą miały dostatecznego finansowania – zaznacza Tomasz Wieczerzak.
Ostatecznie Sejm skierował oba projekty do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
TV Trwam News



