Dr J. Hajdasz: Wyemitowanie przez TVP w likwidacji filmu wpisującego się antypolską narrację to element planu, który uderza w polską pamięć i tożsamość
W przededniu Narodowego Święta Niepodległości Telewizja Polska w likwidacji wyemitowała film, który wpisuje się w antypolską narrację. Produkcja przedstawia Polaków jako oprawców, całkowicie pomijając niemiecką okupację i realia II wojny światowej. To nie przypadek, lecz element szerszego planu, który uderza w polską pamięć i tożsamość – zauważa w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz.
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zwraca uwagę, że film wyemitowany w TVP w likwidacji został zbudowany tak, by celowo zniekształcić obraz Polaków. Narracja praktycznie usuwa Niemców z historii okupacji, a odpowiedzialność za prześladowania i mordy na Żydach przerzuca na miejscową ludność.
– Manipuluje źródłami, przedstawia zachowania marginalne jako powszechne i typowe oraz niestety obarcza Polaków winą za to, co generalnie robili Niemcy. (…) Ten film i ta emisja to jednak coś więcej niż tylko kolejna żałosna próba niszczenia polskiej pamięci i dumy narodowej. To także próba ponownego wplątania naszego kraju w międzynarodowy konflikt polityczny o nieprzewidzianych skutkach i konsekwencjach – wskazuje prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Oburzenie wzbudzają także animacje, które zastępują brak historycznych zdjęć. Jednak zamiast oddać realia okupacji, budują fałszywy obraz Polaków.
– Celem twórców i nadawcy filmu nie jest pokazanie prawdy czy faktów, ale pokazanie antypolskiej narracji. Wyrażają to przede wszystkim rysunkowe animacje (…) W tych animacjach Polacy mają czerwone oczy, ostre, zacięte wyrazy twarzy, denuncjują, podsłuchują i tropią Żydów, robi to nawet ksiądz katolicki, odmawiają im pomocy, a jeśli pomagają, to tylko dla zysku – mówi dr Jolanta Hajdasz.
Wizualna manipulacja, w ocenie prezes SDP, ma działać na podświadomość widza, a używana symbolika, w tym biało-czerwone barwy, celowo ukazane są w taki sposób, by polskość kojarzyć z czymś wrogim. Źródłem kontrowersji są także napisy końcowe, które sugerują rzekome „prawicowe wybielanie historii” a całość opatrzono zdjęciem prezydenta Karola Nawrockiego. Jednak, jak wskazuje autorka felietonu, najbardziej niepokojący jest szerszy kontekst emisji. Wpisuje się w ataki wymierzone na instytucje dbające o prawdę historyczną, w tym na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.
– Koniecznie też trzeba dostrzegać szerszy kontekst emisji takiego filmu właśnie teraz, trzeba zestawić promocję tego filmu przez TVP w likwidacji z nagonką na muzeum „Pamięć i Tożsamość” , z jaką mamy obecnie do czynienia. Jeśli zwrócimy uwagę na to, że Muzeum „Pamięć i Tożsamość” jest jedyną placówką kultury, która dysponuje niepodważalnymi świadectwami Polaków, którzy pomagali Żydom w czasach II wojny światowej i które przeciwstawią się tego typu produkcjom i tej kłamliwej narracji i jeśli połączymy to z atakiem wymierzonym na zniszczenie Muzeum, to wszystko to składa się w jedną całość. Mamy do czynienia z perfidnym planem niszczenia pamięci i tożsamości narodowej Polaków – mówi prezes SDP.
Cały felieton dr Jolanty Hajdasz dostępny jest [tutaj].
radiomaryja.pl




