By Shao - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3565361

Brazylia: na szczycie klimatycznym Niemcy poparły inicjatywę ochrony lasów tropikalnych

Niemcy zainwestują w brazylijską inicjatywę ochrony lasów tropikalnych – powiedział w piątek kanclerz RFN, Friedrich Merz, w drugim dniu szczytu poprzedzającego konferencję klimatyczną w mieście Belem, w brazylijskiej Amazonii. W wydarzeniu uczestniczą przywódcy i delegaci z ponad 70 państw.

Podczas szczytu, który poprzedza rozpoczynającą się w poniedziałek w Belem konferencję COP30, prezydent Brazylii, Luiz Inacio Lula da Silva, rozmawiał z przywódcami wielu państw świata, m.in. z kanclerzem Niemiec. Jednym z tematów rozmowy z kanclerzem Merzem była zainaugurowana oficjalnie w czwartek brazylijska inicjatywa ochrony lasów deszczowych o nazwie Fundusz Lasów Deszczowych na Zawsze (Tropical Forest Forever Facility – TFFF). Pomysł zakłada pomoc finansową dla krajów rozwijających się w zamian za to, że powstrzymają się od intensywnej wycinki lasów.

Inwestycje w inicjatywę TFFF, opiewające na łącznie ponad 5,5 mld dolarów, zapowiedziały jak dotąd m.in. Brazylia, Indonezja, Norwegia i Francja. Kanclerz Niemiec powiedział po spotkaniu z Lulą, że jego kraj również poczyni „znaczące” zobowiązanie w tej sprawie, ale nie podał konkretnej kwoty.

Minister finansów Brazylii, Fernando Haddad, oświadczył, że pomysł poparły rządy dziesiątek państw, w tym Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wicepremier Państwa Środka, Ding Xuexiang, zapewnił, że jego kraj jest skłonny wnieść „większy wkład” w ochronę lasów deszczowych, ale nie podał szczegółów.

Lula ocenił, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie „odwróciła lata wysiłków na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych”, a przeznaczanie pieniędzy na zbrojenia, zamiast na działania klimatyczne, to „torowanie drogi do klimatycznej apokalipsy”.

„Nie będzie bezpieczeństwa energetycznego w świecie pogrążonym w konfliktach” – dodał brazylijski przywódca, cytowany przez Agencia Brasil.

Konferencja COP30, określana jako najważniejsza międzynarodowa konferencja klimatyczna w tym roku, rozpocznie się w poniedziałek i zgodnie z planem potrwa do 21 listopada. Ocenia się, że w wydarzeniu będą uczestniczyć delegacje z prawie wszystkich państw świata.

Organizacja tegorocznej konferencji wiązała się z problemami logistycznymi związanymi m.in. z niedostateczną liczbą miejsc noclegowych w Belem. Specjalny sekretarz ds. konferencji, Valter Correia, poinformował w piątek, że 160 delegacji potwierdziło już swój udział, a 30 kolejnych wciąż prowadzi negocjacje w sprawie zakwaterowania.

Po raz pierwszy na konferencji klimatycznej nie będzie oficjalnych przedstawicieli rządu Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA, Donald Trump, tuż po objęciu urzędu podpisał dekret o wycofaniu kraju po raz drugi z porozumienia paryskiego o klimacie. Wielokrotnie krytykował też działania podejmowane w walce ze zmianami klimatu.

PAP

drukuj