W Strefie Gazy pojawią się siły rozjemcze?
Donald Trump rozważa wprowadzenie do Strefy Gazy sił rozjemczych z krajów Bliskiego Wschodu. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraża nadzieję, że zawieszenie broni między armią izraelską a Hamasem – pomimo różnych incydentów – będzie utrzymane.
Wypracowane przy udziale Stanów Zjednoczonych zawieszenie broni w Strefie Gazy ma zakończyć dwuletnią wojnę, która pochłonęła już ponad 68 tysięcy palestyńskich i blisko 2 tysiące izraelskich ofiar.
Jednym z warunków zawieszenia broni jest zwrot ciał porwanych przed dwoma laty Żydów. To rodzi ogromne napięcia. Władze Izraela oskarżają Hamas o celowe opóźnianie tego procesu. Tymczasem przywódca Hamasu, Chalil al-Hajja, deklaruje, że jego ugrupowanie jest gotowe odnaleźć i wydać szczątki pozostałych zakładników, jeśli otrzyma ciężki sprzęt do poszukiwań i więcej czasu.
– Jesteśmy gotowi odzyskać i wydać wszystkie ciała zgodnie z porozumieniem, nie mamy zamiaru nikogo zatrzymywać u siebie. Niech wrócą do swoich krewnych, a nasi męczennicy również powrócą i zostaną pochowani z godnością – zaznacza Chalil al-Hajja.
Izrael nie wycofał się z całości terytorium Strefy Gazy. Na kontrolowany przez niego teren przechodzą Palestyńczycy, co nie podoba się Żydom. Dochodzi do napięć i niestety do wymiany ognia. Palestyńczycy tłumaczą, że chcą wrócić do swoich domów, a nie została wyznaczona granica, której nie mogą przekraczać.
– To wszystko może doprowadzić do tego, że takie otwarcie ognia może spowodować odpowiedź z drugiej strony i może doprowadzić do intensyfikacji konfliktu – zwraca uwagę prof. Marcin Szydzisz z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Emir Kataru, kluczowego mediatora w negocjacjach, potępia działania.
– Potwierdzamy nasze potępienie wszelkich izraelskich naruszeń i praktyk w Palestynie, w szczególności przekształcenia Strefy Gazy w obszar nienadający się do życia, ciągłych naruszeń zawieszenia broni – podkreśla szejk Tamim ibn Hamad Al Sani.
Wojna spowodowała katastrofę humanitarną. Po niedzielnym wstrzymaniu przez Izrael dostaw pomocy, od poniedziałku na teren Strefy Gazy ponownie napływają dary. O utrzymaniu rozejmu rozmawiali w z premierem Izraela doradcy Prezydenta Stanów Zjednoczonych – Steve Witkoff i Jared Kushner, zięć Donalda Trumpa. Wszystko wskazuje, na to, że zawieszenie broni wciąż będzie utrzymywane.
TV Trwam News



