fot. PAP/ Tomasz Gzell

Politycy PiS podkreślają, że sprawiedliwość dosięgnie wszystkich, którzy dziś łamią prawo

Były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, powiedział, że członkowie nielegalnej komisji ds. Pegasusa regularnie dopuszczają się przestępstw. Polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do zawiadomienia, które członkowie komisji złożyli na niego do prokuratury. Sprawa dotyczy zakupu systemu Pegasus, wykorzystywanego w działaniach wymierzonych w przestępczość. 

Zbigniew Ziobro zaznaczył, że oprogramowanie to kupiły również inne demokratyczne państwa Europy. Jak dodał, wbrew narracji komisji, nie nabywał go samodzielnie, a przez długi czas nie znał nawet jego nazwy.

Zakup słuszny, zasadny, choć ja go – wbrew tym twierdzeniom – nie realizowałem. Natomiast rzeczywiście motywowałem kolegów, zwłaszcza pana ministra Kamińskiego. Rozmawiałem z nim, by taki sprzęt zakupić. Nie żałuję tego, ponownie bym taką rolę odegrał. Również zleciłem panu ministrowi Wosiowi – tak jak mówiłem to na komisji – by znalazł środki na zakup takiego sprzętu – zaznaczył Zbigniew Ziobro.

Poseł dodał, że Pegasus pozwolił m.in. zapobiec próbom dywersji inspirowanym przez wschodnie służby, polegającym na wykolejeniu pociągów.

Poseł Michał Wójcik powiedział, że społeczeństwo powinno poznać skalę przestępstw wykrytych z pomocą tego systemu.

Dlaczego pan minister Żurek, dlaczego pan minister Bodnar nie ujawnili tych 500 przestępstw, które zostały wykryte dzięki właśnie temu systemowi? Ten system uchronił polskie społeczeństwo przed aktem, który mógł się zakończyć dramatem i śmiercią wielu ludzi. Dlaczego pan, panie ministrze Żurek, nie ujawni wszystkich tych przestępstw? Przecież wystarczy jedna pana zgoda i ujawnione zostanie to wszystko, co dzięki temu systemowi zostało wykryte. Ale tu nie o to chodzi.  Tu chodzi o zupełnie inną rzecz, tu chodzi o zemstę – podkreślił Michał Wójcik.


Poseł Zbigniew Ziobro został w ubiegłym tygodniu doprowadzony przez policję przed komisję ds. Pegasusa.

RIRM

drukuj