
Ks. W. Ruszlewicz CRL: W Gietrzwałdzie kult maryjny starszy niż w Fatimie czy Lourdes
Kościół w Gietrzwałdzie istniał już w XIV wieku i od początku związany był z oddawaniem czci Matce Bożej. „Fatima i Lourdes stały się słynne i kultem maryjnym naznaczone na skutek objawień. W Gietrzwałdzie ten kult maryjny jest o wiele starszy” – podkreślił ks. Wiktor Ruszlewicz CRL z Kongregacji Kanoników Regularnych Laterańskich Najświętszego Zbawiciela, które opiekuje się sanktuarium gietrzwałdzkim. 16 września 1877 r. to data ostatniego objawienia Maryi w Gietrzwałdzie.
Objawienia pełne znaczeń
Objawienia w Gietrzwałdzie rozpoczęły się 27 czerwca 1877 roku i trwały do 16 września tego samego roku. Maryja przedstawiła się jako Niepokalanie Poczęta, co było wymownym nawiązaniem do dogmatu o Niepokalanym Poczęciu zatwierdzonym w 1854 r. przez Piusa IX.
– Gietrzwałdzkie objawienia są bardzo ciekawe ze względu chociażby na liczbę tych objawień. Matka Boża w Gietrzwałdzie objawiła się ponad 160 razy w stosunkowo krótkim czasie, do 16 września – mówił ks. Wiktor Ruszlewicz.
Maryja odpowiadała na pytania dwóch dziewczynek: Barbary Samulowskiej i Justyny Szafryńskiej, przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Co ważne, pytania przekazywał im proboszcz, Niemiec z pochodzenia, który jednak bardzo kochał Polaków.
– Dzięki niemu te objawienia nabrały jeszcze większego znaczenia, nie zostały zaprzepaszczone – ocenił duchowny.
Kontekst historyczny był trudny – czas zaborów, represje wobec Kościoła, rozpijanie społeczeństwa przez zaborców.
– Zaborcy rozpijali Polaków, chcąc wydrzeć z ich serc nadzieję na niepodległość – przypomniał ks. Ruszlewicz.
Właśnie wtedy pojawiła się Maryja, która przychodzi w tym bardzo trudnym czasie, aby przede wszystkim umocnić nas, Polaków, w wierze. Maryja mówi w języku polskim. To bardzo ważne. Nie bez powodu objawienia te mają „charakter patriotyczny”, bo Maryja mówiła po polsku i zapowiadała wolność Polski.
Modlitwa i Eucharystia jako centrum
– Maryja, odpowiadając na pytania, zawsze prosi o modlitwę różańcową – zaznaczył ks. Wiktor Ruszlewicz.
W pierwszej wizji, którą miały dziewczynki, Matka Boża ukazała się na tronie z Dzieciątkiem Jezus, a każde kolejne spotkanie z Maryją rozpoczynało się jako odpowiedź na rozpoczętą przez wizjonerki modlitwę.
Zapytana o hierarchię modlitw, Matka Boża wskazała jednoznacznie na Eucharystię.
– Inne modlitwy mają prowadzić nas do najważniejszego momentu, jakim jest właśnie Eucharystia, podczas której przyjmujemy żywego i prawdziwego Boga – wskazał kanonik regularny laterański.
Głębia przesłania: moralność, trzeźwość, nawrócenie, uzdrowienie
Objawienia dotykały wielu kwestii duchowych i społecznych.
– Maryja w Gietrzwałdzie porusza też właśnie wątek trzeźwości. Prosi, żeby nie tracić tej wolności przez różne nałogi. Mówi również o moralności małżeńskiej, aby nie popadać w rozwiązłość – przypomniał ks. Wiktor Ruszlewicz CRL.
Nie zabrakło również tematów szczególnie delikatnych, takich jak modlitwa za protestantów, konieczność wzywania innowierców do nawrócenia. Ważnym rysem Gietrzwałdu, gdzie znajduje się źródełko z wodą pobłogosławioną przez Maryję, jest też uzdrowienie.
Potwierdzona autentyczność i cudowność
Młode wizjonerki z Gietrzwałdu były poddawane badaniom zleconym przez komisję lekarską. Sporządzana była dokumentacja objawień. Nie odnotowano żadnych sprzeczności w relacjach wizjonerek. Wszystko to sprawiło, że w latach 70. XX w. Kościół potwierdził autentyczność objawień.
Dziedzictwo i dzisiejsze wyzwania
Dziewczynki po objawieniach wstąpiły do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Choć Justyna później opuściła zakon (szarytki składają jedynie śluby czasowe, a nie wieczyste), fakt ten nie wpływa na prawdziwość wydarzeń, które rozegrały się w 1877 r. w Gietrzwałdzie.
Obecnie trwa zaawansowany proces beatyfikacyjny Barbary Samulowskiej. Jak podkreślił ks. Wiktor, jest nadzieja, że mogłaby być beatyfikowana w 2027 r., podczas wielkiego jubileuszu 150-lecia objawień.
Warto dodać, że w 1884 r. Barbara Samulowska wyjechała do Paryża i rozpoczęła nowicjat przy ul. Rue du Bac, przy kaplicy Objawień Cudownego Medalika. Po roku rozpoczęła pracę w żłobku przy ul. Maré, gdzie opiekowała się dziećmi. Śluby zakonne złożyła 2 lutego 1889 r. i przyjęła imię Stanisława. W 1895 r. wyjechała do pracy w Gwatemali. W Paryżu pojawiła się ponownie w 1909 r. na krótki odpoczynek. Stolicę Francji odwiedziła jeszcze w 1923 r. Zmarła 6 grudnia 1950 r. w szpitalu w Gwatemali i w stolicy tego kraju została pochowana.
Gietrzwałd w oczekiwaniu na jubileusz
– Te objawienia nie tracą na ważności. Są zawsze aktualne – mówił duchowny.
Wskazał, że w kontekście zbliżającego się jubileuszu bardzo ważne jest wezwanie Matki Bożej do gorliwości i częstego odmawiania modlitwy różańcowej.
Kanonicy zaprosili papieża Leona XIV do odwiedzenia Gietrzwałdu. Wyrażają nadzieję na przyjazd Ojca Świętego do Polski, być może już z okazji jubileuszu roku 2027.
Miejsce wybrane nieprzypadkowo
Dlaczego objawienia miały miejsce właśnie tu? Gietrzwałd miał trudną historię – po wojnie komuniści utrudniali pielgrzymowanie, fałszowano nazwę innej miejscowości, utrudniając dotarcie do właściwego Gietrzwałdu, a lokalna społeczność była przesiedlona.
– Tam nie ma takich z dziada, pradziada, miejscowych ludzi, można powiedzieć, świadków tamtych objawień” – wspomniał kapłan.
Jednak to właśnie tu Maryja przyszła, by dać nadzieję.
Dziś czczona jest tu figura Matki Bożej, poświęcona 16 września 1877 r. Szczególne miejsce zajmuje obraz Maryi Gietrzwałdzkiej.
– Wizerunek jest bardzo ładny. Pasuje do kobiecości, delikatności. Maryja w klasyczny sposób wskazuje prawą ręką na Chrystusa – opisał ks. Ruszlewicz, zapraszając wszystkich do odwiedzenia gietrzwałdzkiego sanktuarium.
W Gietrzwałdzie posługują Kanonicy Regularni Laterańscy, zgromadzenie silnie związane z kultem maryjnym. Ks. Wiktor Ruszlewicz nie pracuje na co dzień w Gietrzwałdzie, ale jego pierwsze kroki zakonne w Polsce, po przybyciu z Białorusi, gdzie urodził się w polskiej rodzinie, związały się z Gietrzwałdem – to tutaj, jeszcze jako kleryk, spędzał niemal całe wakacje na praktykach duszpasterskich.
Po II wojnie światowej kanonicy objęli opieką duszpasterską sanktuarium gietrzwałdzkie.
polskifr.fr


