pixabay.com

Proste badanie fal mózgowych może pomóc wcześnie diagnozować chorobę Alzheimera

Proste badanie fal mózgowych jest w stanie wykryć oznaki pogorszenia pamięci związane z chorobą Alzheimera na wiele lat przed postawieniem diagnozy klinicznej – poinformowali naukowcy brytyjscy na łamach czasopisma „Brain Communications”.

Co istotne, zespół badaczy po raz pierwszy wykazał, że test ten można przeprowadzać poza ośrodkiem medycznym – w domach pacjentów. W ocenie naukowców otwiera to drogę do wykorzystania tej taniej, łatwo dostępnej technologii w badaniach przesiewowych i do monitorowania chorych.

Naukowcy z University of Bath oraz University of Bristol wykorzystali opracowaną przez siebie prostą metodę badania fal mózgowych – Fastball EEG do oceny pamięci tzw. rozpoznawczej. Pozwala ona zorientować się, że już widzieliśmy coś wcześniej, choć samodzielnie byśmy sobie o tym nie przypomnieli.

Trzyminutowe badanie Fastball EEG wykonano u 53 pacjentów z łagodnymi zaburzeniami funkcji poznawczych (MCI – mild cognitive impairment), które mogą prowadzić do choroby Alzheimera, oraz u 54 starszych pacjentów bez zaburzeń pamięci. Polegało ono na mierzeniu aktywności elektrycznej mózgu, podczas gdy uczestnicy oglądali serię obrazów. Badani nie musieli wykonywać przy tym żadnych poleceń i nic sobie przypominać. Rejestrowane były wyłącznie automatyczne reakcje mózgu na obrazy, w tym na te, które wcześniej widzieli. Dzięki temu wynik był bardziej obiektywny niż tradycyjne testy pamięci.

Badanie powtórzono po roku. Okazało się, że wiarygodnie wykrywało ono pogorszenie pamięci u pacjentów z MCI.

„Używając obecnych narzędzi diagnostycznych tracimy pierwsze 10–20 lat choroby Alzheimera. Fastball daje nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy, tj. na wykrywanie pogorszenia pamięci znacznie wcześniej i bardziej obiektywnie przy pomocy szybkiego badania” – skomentował kierujący zespołem badawczym dr George Stothart z University of Bath.

Jak przypomnieli badacze, obecnie wczesna diagnostyka Alzheimera jest jeszcze ważniejsza niż kiedyś, ponieważ pojawiły się przełomowe leki na tę chorobę – donanemab i lekanemab. Spowalniają one rozwój Alzheimera, ale największą skuteczność wykazują we wczesnym stadium rozwoju tego schorzenia. Zbyt późne stawianie diagnozy opóźnia wdrożenie efektywnej terapii.

„Istnieje pilna potrzeba dokładnych i praktycznych narzędzi do diagnozowania choroby Alzheimera na dużą skalę” – dodał dr Stothart.

W jego ocenie Fastball jest tani, działa w warunkach domowych i daje wiarygodne wyniki.

Zdaniem naukowców system Fastball można będzie stosować w domu, ale też w gabinetach lekarzy rodzinnych i klinikach, co pozwoli na wcześniejsze i dokładniejsze diagnozy.

„Fastball to niesamowite narzędzie, które może pomóc każdemu, kto z jakiegokolwiek powodu nie może uzyskać dostępu do diagnozy demencji w warunkach klinicznych” – podsumował Chris Wiliams, dyrektor generalny BRACE Dementia Research, organizacji charytatywnej która wspiera badania nad tą metodą.

PAP

drukuj