fot. PAP/EPA

Izrael planuje zająć Strefę Gazy

Izrael chce zająć miasto Gaza. Wiąże się to z rozszerzeniem działań wojennych na obszarze, na którym przebywają miliony Palestyńczyków. Niemcy reagują poprzez wstrzymanie dostaw broni.

Izrael kontroluje ok. 75 proc. Strefy Gazy. Poza tym obszarem jest miasto Gaza. O przyszłości wojny w czwartek dyskutował gabinet bezpieczeństwa Izraela.  Decyzja, jaka zapadła, przewiduje kontynuację wojny.

„Gabinet Bezpieczeństwa zatwierdził propozycję premiera mającą na celu pokonanie Hamasu. Siły Obronne Izraela przygotują się do przejęcia kontroli nad miastem Gaza” – czytamy w oficjalnym komunikacie, jaki pojawił się na platformie X.

Wcześniej w wywiadzie dla FOX News wprost o przejęciu kontroli nad Gazą mówił premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

Nie chcemy tam być jako organ zarządzający. Chcemy oddać ją siłom arabskim, które będą rządzić właściwie, nie zagrażając nam i zapewniając mieszkańcom Gazy godziwe życie – powiedział Benjamin Netanjahu, premier Izraela.

Zajęcie Gazy o miesiące wydłuży wojnę. Izrael, przed nową ofensywą, chce nakazać ludności cywilnej opuszczenie miasta i jego okolic. Dotyczy to około miliona Palestyńczyków zmagających się z głodem i żyjących w katastrofalnych warunkach.

Nie wiem, dokąd iść. Dokąd mamy iść? To hańba. Mieszkamy w namiotach, dokąd on chce nas wysłać? – pytała kobieta.

W Strefie Gazy pilnie potrzebna jest pomoc. O katastrofalnej sytuacji humanitarnej na miejscu alarmował kard. Pierbattista Pizzaballa. Łaciński patriarcha Jerozolimy udał się do Gazy po tym, jak zbombardowana została katolicka parafia. Po powrocie tłumaczył, że tego, co dzieje się na miejscu, nie da się niczym usprawiedliwić. Telewizja NBC donosi, że głód w Strefie Gazy był przyczyną poważnych napięć między Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.  Prezydent Donald Trump miał nakrzyczeć na Benjamina Netanjahu, gdy ten przekonywał go, że w Gazie nie ma głodu. Mimo to Waszyngton nie planuje blokować planów Izraela w sprawie kontynuowania wojny i zajęcia miasta.

Po pierwsze, chcemy, aby Hamas nigdy więcej nie mógł atakować niewinnych Izraelczyków i cywilów. Uważamy, że musi to nastąpić poprzez eliminację Hamasu. Po drugie, prezydent jest bardzo poruszony tymi strasznymi obrazami kryzysu humanitarnego w Strefie Gazy – podkreślił J.D. Vance, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.

Do Izraela kierowane są kolejne apele, by umożliwił zwiększenie dostaw pomocy humanitarnej.

Palestyńczycy mają żal do Stanów Zjednoczonych, że akceptuje działania Izraela w Gazie.

Rząd Izraela kontynuuje wojnę eksterminacyjną i wysiedleńczą przeciwko narodowi palestyńskiemu, ignorując naród palestyński i naród arabski – powiedział Nabila abu Rudeineha – rzecznik prezydenta Palestyny.

Po decyzji Izraela o zajęciu Gazy premier Wielkiej Brytanii Kir Starmer oświadczył, że jest ona błędem. Wezwał do zawieszenia broni. Do lakonicznego komunikatu ograniczyła się przewodnicząca Komisji Europejskiej. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa uznał za to, że Izrael łamie prawo międzynarodowe, co musi odbić się na jego relacjach z Brukselą. Oświadczenie wydał też kanclerz Niemiec.

Rząd niemiecki nie zezwoli na eksport sprzętu wojskowego, który mógłby zostać użyty w Strefie Gazy, do odwołania – podkreślił Friedrich Merz, kanclerz Niemiec.

Plany Izraela potępiła Arabia Saudyjska. Z eksportu części dla marynarki wojennej dla Izraela wycofała się Holandia.

TV Trwam News

drukuj