Resort kultury przedłuża czas oczekiwania na przysyłanie protestów w obronie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znów przedłuża czas oczekiwania na przysyłanie protestów w obronie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. To już trzeci raz, kiedy resort przedłuża ten termin.
Ministerstwo kultury znów przedłuża czas oczekiwania na przesyłanie protestów w obronie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, resort podjął decyzję o przedłużeniu terminu do 31 lipca. Taka sytuacja miała miejsce już dwukrotnie. Ma na to wpływać nieustanne nadsyłanie formularzy przez Polaków, którzy sprzeciwiają się planom ograniczenia finansowania placówki krzewiącej nauczanie św. Jana Pawła II oraz polskiej historii. Powstała i funkcjonuje na takich samych zasadach jak dziesiątki innych instytucji współfinansowanych z pieniędzy obywateli.
Dziennikarze „Naszego Dziennika” otrzymali deklaracje, że kierownictwo przygotuje odpowiedź na spływające protesty – tuż po zakończeniu ich wpływania.
O nieustającą mobilizację i włączanie się w akcję wysyłania protestów apeluje prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu, główny inicjator protestu.
– Resort, (…) podając kolejne terminy, chce po prostu zakończyć sprawę. Ale zakończenie sprawy nie polega na tym, że resort sobie powie, że w tym momencie zakończyliśmy i odpowie na nasze protesty. My protestujemy, dlatego że chcemy osiągnąć to, co jest w proteście napisane i dlatego nie wstrzymujemy działań. Wysyłanie protestów powinno trwać cały czas, dopóki nie zostanie zrealizowane żądanie wyrażone w proteście Polaków. Takie jest podstawowe zadanie. A opowiadanie przez ministerstwo, że oni zakończą protest w jakimś terminie, jest tylko chęcią przeciwdziałania naszej aktywności. My się na to nie zgadzamy i powinniśmy wysyłać do czasu, aż ten protest zostanie uwzględniony – mówił prof. Janusz Kawecki.
Akcja wysyłania protestów jest masowa. Wywołała ona dużą mobilizację społeczną. „Nasz Dziennik” przekazał, że mimo próśb resort nie chce poinformować o dokładniej liczbie protestów, które wpłynęły.
Cały czas trwa zbiórka podpisów w obronie toruńskiego Muzeum. Wzór protestu można znaleźć [tutaj] oraz w „Naszym Dzienniku”.
RIRM



